Wniosek o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości to kompromitacja KO
Wniosek Koalicji Obywatelskiej o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jest śmieszny i kompromituje KO. Gdyby premier chciał odwołać ministra sprawiedliwości, to nie potrzebuje wniosku o wotum – podkreślił poseł PiS Przemysław Czarnek.
Koalicja Obywatelska zdecydowała o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Poinformował o tym wczoraj szef klubu KO Borys Budka. Według niego Ziobro zrujnował wymiar sprawiedliwości i prokuraturę.
Przemysław Czarnek dzisiaj w TVP 1 był pytany o ten wniosek i o to, czy ten wniosek może pomóc szefowi Solidarnej Polski.
„Oczywiście, że może pomóc i pomaga, i bardzo dobrze pomaga nam wszystkim, dlatego że kompromituje Koalicję” – ocenił Przemysław Czarnek. „Jeżeli chcielibyśmy, jeżeli premier rządu RP chciałby, żeby jego minister został zdymisjonowany, to nie potrzebuje wotum nieufności od opozycji, tylko wystarczy zwykły, krótki wniosek do prezydenta, który to wniosek musi być przez prezydenta wykonany w tej sytuacji, kiedy to kierownica jest w rękach premiera rządu RP, konstytucyjnie rzecz ujmując i prawniczo” – powiedział.
Poseł PiS pytany był też o różnice zdań między premierem Mateuszem Morawieckim a ministrem sprawiedliwości, czy wyobraża sobie premiera broniącego w Sejmie Ziobry jako ministra w jego rządzie, gdyby doszło do debaty nad wnioskiem o jego odwołanie.
„Już dochodziło, już tak było, już pan premier całkiem niedawno, kilka miesięcy temu bronił pana ministra. I tak będzie również w przyszłości, jeśli ułożą się na nowo relacje między Prawem i Sprawiedliwością i koalicją, zwłaszcza Solidarną Polską. Nie ma w tym najmniejszego problemu. To, czy ktoś się lubi, czy się nie lubi, czy jest jakaś większa czy mniejsza chemia w relacjach między nimi [...] ma w polityce drugorzędne bądź trzeciorzędne znaczenie. Tutaj zdrowy rozsądek i realizacja zadań, do których się zobowiązaliśmy, jest najważniejsza” – mówił Przemysław Czarnek. „Jeszcze raz powtarzam, żeby je realizować, a jest ich ogromnie wiele i są bardzo poważne we wszystkich obszarach, łącznie z wymiarem sprawiedliwości, trzeba na nowo zdyscyplinowania naszej armii” – wskazał.
AB, PAP

