Jeśli Jarosław Kaczyński zostanie wicepremierem, to będzie wzmocnienie rządu
Decyzja, czy faktycznie będzie chciał zostać wicepremierem, należy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dla nas by to było na pewno duże wzmocnienie – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Ocenił również, że rozmowy na temat koalicji zmierzają ku końcowi.
Rzecznik rządu ocenił, że po czwartkowych obradach komitetu politycznego PiS „można śmiało powiedzieć, że zmierzamy ku końcowi, jeżeli chodzi o kwestie koalicyjne, czyli podtrzymanie koalicji i podpisanie umowy koalicyjnej, i jeżeli chodzi o zmiany w strukturze rządu”.
Müller odniósł się do doniesień o możliwym objęciu przez prezesa PiS funkcji wicepremiera. Powiedział, że „jest to wariant bardzo prawdopodobny”. „Ale sama decyzja na koniec, czy faktycznie będzie chciał zostać wicepremierem, należy do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. (...) Dla nas by to było na pewno duże wzmocnienie” – powiedział.
Rzecznik ocenił, że komitet pod przewodnictwem Kaczyńskiego, który by koordynował i nadzorował działania resortów sprawiedliwości, obrony narodowej i spraw wewnętrznych, „na pewno by przyniósł wiele dobrych zmian”. „Dla nas to jest wzmocnienie. Jeżeli prezes najważniejszej partii politycznej, lider Zjednoczonej Prawicy chce być wicepremierem, jeżeli tak ostatecznie postanowi, to jest wzmocnienie rządu” – powiedział Müller. Dodał, że takie rozwiązanie „będzie łagodziło nastroje w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy”.
JG, PAP

