logo

Nowelizacja ustawy o CIT

Poniedziałek, 28 września 2020 (17:03)
Aktualizacja: Poniedziałek, 28 września 2020 (21:27)

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o CIT, zakładający wprowadzenie od 1 stycznia 2021 r. możliwości rozliczania się firm za pomocą tzw. estońskiego CIT. Próg, poniżej którego można będzie korzystać z tego rozwiązania, to 100 mln zł rocznie.

Jak wskazuje Centrum Informacyjne Rządu, istotą tego rozwiązania jest przesunięcie czasu poboru podatku na moment wypłaty zysków z przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca będzie mógł wybrać, czy chce skorzystać z nowego rodzaju opodatkowania, czy woli rozliczać się na starych zasadach.

Środki, które zostaną w firmie, będzie można przeznaczyć na inwestycje, co przełoży się na wzrost gospodarczy, a estoński CIT ma też przeciwdziałać negatywnym następstwom koronawirusa – podkreśla CIR.

Zgodnie z projektem, z opodatkowania na nowych zasadach będzie mogła skorzystać spółka kapitałowa – z o.o. lub akcyjna, w której udziałowcami są wyłączenie osoby fizyczne.

Przychody nie będą mogły przekraczać 100 mln zł rocznie, co – według CIR – powoduje, że dotyczy to ok. 97 proc. polskich firm.

Według rządu, nowe rozwiązanie skierowane jest do przedsiębiorstw, które mają mniejsze możliwości pozyskiwania finansowania zewnętrznego, np. z kredytów bankowych. CIR wskazuje, że z badań OECD wynika, iż co trzecia mała i średnia firma nie uzyskała potrzebnego finansowania dłużnego.

Według CIR, korzyści dla przedsiębiorców z estońskiego CIT to likwidacja barier rozwojowych, poprawa płynności finansowej, możliwości inwestycyjnych, zdolności kredytowej, a także produktywności i innowacyjności. Rząd utrzymuje, że to także mniej formalności podatkowych.

 

 

AB, PAP