USA: Dziś debata pomiędzy kandydatami na prezydenta
Ubiegający się o reelekcję prezydent Donald Trump i kandydat Demokratów Joe Biden wezmą udział w pierwszej debacie prezydenckiej, która odbędzie się w Cleveland w Ohio.
Głównymi tematami tegorocznej kampanii prezydenckiej będą m.in. epidemia i problemy gospodarcze. Zagadnienia te najpewniej zdominują pierwszą debatę kandydatów, która rozpocznie się o godz. 3 czasu polskiego w nocy z wtorku na środę. Następna odbędzie się 15 października, a ostatnia – tydzień później.
W przypadku gospodarki to Trump cieszy się większym zaufaniem wyborców. We wrześniowym badaniu dla ośrodka YouGov 37 proc. Amerykanów wyraziło przekonanie, że sytuacja ekonomiczna poprawi się, jeśli wygra urzędujący prezydent. W to, że stanie się tak za rządów Bidena, wierzy o 5 pkt proc. wyborców mniej.
Komentatorzy zwracają uwagę, że Donald Trump prowadzi aktywną kampanię wyborczą, odbywając nawet po kilka wieców dziennie, na które często wybiera płyty lotnisk. Z kolei Biden – zarzucający Trumpowi lekceważenie epidemii i postulujący obowiązek zakładania maseczek w miejscach publicznych – od marca do sierpnia nie uczestniczył osobiście w żadnym kampanijnym wydarzeniu.
Również we wrześniu przejawiał znacznie mniejszą aktywność niż jego rywal. „Niecałe sześć tygodni przed wyborami jednym z największych rozczarowań wśród niektórych zwolenników Joe Bidena jest to, że wydaje się, że on nawet się nie stara” – pisze na portalu The Hill Brett Samuels. Donald Trump atakuje taktykę kontrkandydata – mówi, że prowadzi on kampanię „w piwnicy”, nazywa go „ospałym” i zarzuca mu „niską energię”. Postuluje, by przed debatą przeprowadzić test na obecność niedozwolonych substancji.
„Kandydat Demokratów trzyma się swojej strategii – nie wychylać się i dać »wypalić się« Trumpowi” – ocenia portal Politico. Jak dodaje, sztabowcy Bidena są zadowoleni z sondaży i wskazują, że nie ma konieczności większej aktywności, gdyż wybory „to referendum w sprawie Trumpa”.
Elektorat Demokratów jest wyjątkowo zmobilizowany, o czym świadczą kampanijne datki zwolenników ugrupowania. W sierpniu, miesiącu, w którym odbyła się konwencja partyjna, ich sztab zebrał rekordowe 364,5 mln dolarów. To najlepszy miesięczny wynik w historii amerykańskich wyborów prezydenckich. Wrzesień może okazać się pod tym względem jeszcze lepszy, w nieco ponad dobę po informacji o śmierci liberalnej sędzi Ruth Bader Ginsburg na kampanię Demokratów wpłynęło aż 91 mln dolarów.
W wyborach, które odbędą się 3 listopada, z uwagi na zagrożenie epidemiczne znacznie poszerzono możliwość oddania głosów w formie korespondencyjnej. W niektórych stanach wybory już się rozpoczęły – do minionej soboty głos oddało już blisko milion Amerykanów.
AB, PAP

