logo

USA: Cyberatak na sieć szpitali

Wtorek, 29 września 2020 (10:10)
Aktualizacja: Wtorek, 29 września 2020 (10:23)

Systemy komputerowe jednej z największych w USA sieci szpitali padły wczoraj ofiarą cyberataku. Atak na długie godziny sparaliżował działanie placówek i wywołał ogromny chaos.

Ofiarą ataku była firma United Health Services posiadająca 250 szpitali w USA. Jak donosi agencja Associated Press, sieć została zainfekowana złośliwym oprogramowaniem typu ransomware, uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie systemu, dopóki nie zostanie zapłacony okup.

Jak wynika z relacji pracowników sieci, w rezultacie ataku lekarze stracili dostęp do danych pacjentów oraz wyników ich badań, zdjęć rentgenowskich czy rezonansu magnetycznego. Czas oczekiwania w izbach przyjęć zwiększył się z 45 minut do 6 godzin. Jak podała firma w komunikacie, pacjenci nadal są przyjmowani przez lekarzy i jak dotąd nic nie wskazuje, by dane pacjentów i lekarzy zostały wykradzione.

Według Johna Riggiego, doradcy ds. cyberbezpieczeństwa Amerykańskiego Towarzystwa Szpitali, użyty w ataku program przypomina wirus Ryuk, powiązany z rosyjskimi cyberprzestępcami, często wykorzystywany przeciwko korporacjom.

Szpitale i inne placówki medyczne coraz częściej padają ofiarami cyberataków nastawionych na wyłudzenie pieniędzy lub kradzież danych. Na skutek podobnego ataku we wrześniu na szpital w Düsseldorfie w Niemczech zmarła jedna chora osoba, która wymagała pilnej opieki.

Istnieją obawy, że podobne ataki mogą zakłócić listopadowe wybory prezydenckie w USA. W ubiegłym tygodniu ofiarą cyberataku z użyciem ransomware padła firma Tyler Technologies, największy dostawca oprogramowania dla administracji państwowej. Programy tej firmy są używane m.in. do informowania o wynikach wyborów. Jak powiadomiła firma, jej oprogramowanie nie zostało jednak zainfekowane.

AB, PAP