logo

Śląskie: Podziemny wstrząs w rejonie Bytomia

Czwartek, 19 listopada 2020 (13:42)
Aktualizacja: Czwartek, 19 listopada 2020 (13:52)

Podziemny wstrząs o magnitudzie 3,8 silnie odczuli dzisiaj tuż przed południem mieszkańcy centralnej części woj. śląskiego. Wstrząs, zlokalizowany w rejonie Bytomia, spowodował m.in. wycofanie załogi tamtejszej kopalni „Bobrek-Piekary”.

Jak poinformował rzecznik spółki Węglokoks Kraj Jarosław Latacz, nikomu nic się nie stało, załoga została bezpiecznie wycofana. – Obecnie określana jest energia tego wstrząsu, trwają różnego typu działania związane z określeniem jego okoliczności – wskazał Latacz.

Rzecznik Głównego Instytutu Górnictwa Sylwia Jarosławska-Sobór sprecyzowała, że wstrząs nastąpił o godz. 11.51 na bytomskiej kopalni „Bobrek”. Był to wstrząs o magnitudzie ok. 3,7 (i oznacza 3,7 stopnia w tzw. skali Richtera).

– Wstrząs był po powierzchni mocno odczuwalny. To rejon tzw. niecki miechowickiej, zdarzają się tam takie silniejsze wstrząsy – zaznaczyła przedstawicielka GIG.

W Górnośląskim Zagłębiu Węglowym silne wstrząsy, rejestrowane przez Górnośląską Regionalną Sieć Sejsmologiczną, są katalogowane w bazie GIG. Rocznie trafia do niej m.in. około 1,5 tys. wstrząsów powyżej 3 stopni w skali Richtera. Od początku funkcjonowania Górnośląskiej Stacji Sejsmologicznej, czyli od lat 50. ub.w., takich wstrząsów było ponad 50 tys.

Najsilniejsze wstrząsy są związane z wyrównaniem naprężeń w ziemi wywołanych kumulowaniem się wpływów eksploatacji górniczej i naprężeń naturalnych. Występują głównie tam, gdzie są uskoki tektoniczne.

Na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestruje się wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic, w kierunku Zabrza, po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich.

AB, PAP