logo

Policja uratowała wychłodzonego mężczyznę, miał 26,8 st. C

Poniedziałek, 23 listopada 2020 (14:55)
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 listopada 2020 (15:21)

Krakowscy policjanci uratowali przed śmiercią mężczyznę, który był skrajnie wychłodzony. Miał 26,8 st. C. Był to bezdomny, którego funkcjonariusze zauważyli leżącego pod wiatą przystankową przy ul. Rakowickiej.

O sytuacji z 16 listopada rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń poinformował dzisiaj. Mężczyzna w stanie głębokiej hipotermii przeżył dzięki pomocy funkcjonariuszy.

Zgodnie z relacjami policjantów, mężczyzna majaczył, na głowie miał otarcia naskórka, jego puls był słabo wyczuwalny.

„Funkcjonariusze natychmiast przenieśli go do radiowozu i okryli kocem termicznym oraz za pośrednictwem oficera dyżurnego wezwali na miejsce pogotowie” – opisywał rzecznik małopolskiej policji.

Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego zbadał mężczyznę, stwierdzając, że ten znajduje się w stanie skrajnego wychłodzenia. Temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 26,8 stopni Celsjusza, co świadczyło o III stopniu hipotermii. Mężczyzna został zabrany przez pogotowie na szpitalny oddział ratunkowy i pozostawiony na obserwację. Jak się okazało, był bezdomny.

JG, PAP