logo

Przemysław Czarnek o protestach

Niedziela, 29 listopada 2020 (08:05)
Aktualizacja: Niedziela, 29 listopada 2020 (11:13)

Nie prowadzę i nie prowadziłem żadnej kontroli nauczycieli uczestniczących w protestach – zapewnił w rozmowie z PAP minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał jednak, że jego obowiązkiem było reagowanie na informacje dotyczące np. wulgarnych zachowań nauczycieli.

W rozmowie z PAP Czarnek był pytany o zapowiedziane przez niego kontrole – prowadzone przez kuratoria oświaty – tych nauczycieli, którzy mieli zachęcać uczniów do udziału w protestach po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia dotyczącego aborcji.

– Nie prowadzę i nie prowadziłem żadnej kontroli nauczycieli uczestniczących w wydarzeniach publicznych. Wielokrotnie o tym mówiłem. Nie neguję konstytucyjnego prawa do pokojowych manifestacji oraz wolności wyrażania poglądów nikomu, również uczniom czy nauczycielom. Moim obowiązkiem było jednak natychmiastowe reagowanie na informacje, które otrzymywaliśmy, czyli to, że były w kraju incydenty – podkreślam incydenty – że nauczyciele, w sposób wulgarny, zachowywali się na manifestacjach czy namawiali uczniów podczas lekcji do udziału w nielegalnych zgromadzeniach – odpowiedział Czarnek.

– Zwłaszcza w szczycie pandemii koronawirusa to skrajna nieodpowiedzialność. Takie zachowanie to stwarzanie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia uczestników protestów oraz pośrednio wszystkich Polaków. Nie da się przejść wobec tego w sposób obojętny. Przecież te wulgarne zachowania podczas protestów są niegodne zawodu nauczyciela – dodał.

JG, PAP