logo

Ceny ropy w USA mocno zniżkują

Poniedziałek, 30 listopada 2020 (08:33)
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 listopada 2020 (09:05)

Ceny ropy w USA mocno zniżkują – o ponad 2 proc. W niedzielę podczas panelu ministrów z OPEC+ nie doszło do osiągniecia porozumienia w sprawie wielkości dostaw ropy od stycznia 2021 r. – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na I (styczeń) na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 44,52 USD, po spadku ceny o 2,20 proc.

Ropa Brent w dostawach na I na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 46,88 USD za baryłkę, niżej o 2,70 proc.

Producenci ropy z OPEC+, skupiającego 23 kraje, spotkają się oficjalnie w poniedziałek i wtorek, aby ocenić sytuację na rynkach paliw.

Już w niedzielę odbył się panel z udziałem ministrów z OPEC+, ale nie udało się podczas tego wydarzenia osiągnąć zgody co do styczniowego opóźnienia wzrostu produkcji ropy – sprawa wielkości dostaw pozostaje więc nierozwiązana.

Większość uczestników nieformalnej dyskusji online w niedzielny wieczór opowiadała się za utrzymaniem ograniczeń produkcji ropy na obecnym poziomie w I kwartale 2021.

Jednak przedstawiciele Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kazachstanu byli przeciwni takiemu rozwiązaniu – poinformował anonimowy uczestnik dyskusji ministerialnej OPEC+.

Przewodniczący OPEC – minister energii Algierii Abdelmadjid Attar – mówił w ubiegłym tygodniu, że grupa musi zachować ostrożność, ponieważ wewnętrzne dane OPEC wskazują na ryzyko nowej nadwyżki ropy na globalnych rynkach paliw, na początku przyszłego roku, jeśli kartel i jego sojusznicy zdecydują teraz o zwiększeniu podaży ropy od początku stycznia 2021 r.

Ocenił też, że ostatnie wzrosty ceny ropy w USA do 8-miesięcznego maksimum – 45 USD za baryłkę, mogą okazać się „kruche”.

Komitet OPEC, który obradował w ubiegłym tygodniu, wskazał z kolei, że zapasy ropy na świecie będą rosnąć w I kw. 2021 r. w tempie 200 tys. baryłek dziennie, jeśli OPEC+ od stycznia zwiększy podaż swojego surowca.

Jeśli OPEC+ zdecyduje w tym tygodniu, że zwiększy od początku roku dostawy ropy, to na rynek popłynie więcej surowca o ok. 1,9 mln baryłek dziennie, potencjalnie „spychając” rynek ropy w jej nadpodaż i osłabiając niedawne wzrosty cen surowca.

AB, PAP