logo

Na UKSW rozpoczęła się "Debata smoleńska"

Wtorek, 5 lutego 2013 (10:21)
Aktualizacja: Wtorek, 5 lutego 2013 (10:43)

Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie rozpoczęła się „Debata smoleńska”, której celem jest skonfrontowanie wyników badań rządowej komisji Jerzego Millera i ekspertów parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Transmisja z debaty w Telewizji Trwam.

Na konferencję oficjalne zaproszenie otrzymali wszyscy członkowie komisji Jerzego Millera. Jednak żaden z nich nie przybył, by wziąć udział w dyskusji. 

Zaproszenie przyjęli natomiast eksperci i naukowcy wchodzący w skład parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej. Wśród nich są m.in. prof. Wiesław Binienda, dr Kazimierz Nowaczyk, dr inż. Wacław Berczyński (z USA) oraz dr inż. Grzegorz Szuladziński (z Australii).

Dzisiejsza debata ma charakter otwarty dla wszystkich i będzie się składała z czterech części: część 1 – przygotowanie do wizyty w Smoleńsku, część 2 – katastrofa i jej bezpośrednie przyczyny, część 3 – prawne uwarunkowania śledztwa i badań, część 4 – podsumowująca całą debatę.

- Dzisiejsza konferencja jest na najwyższym poziomie. Eksperci, którzy pozytywnie odpowiedzieli na nasze zaproszenie, pojawili się właśnie tutaj w gmachu uniwersytetu. W miejscu, gdzie dominuje nauka, rzetelność, prawda - bo takie są założenia uniwersyteckie - jest doskonałym weryfikatorem tego, że można prezentować inne opinie, które przez "media mętnego nurtu" określają jednym mianem - teorii spiskowych – powiedział przed rozpoczęciem konferencji poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

Dodał, że w trakcie dzisiejszej konferencji naukowcy zademonstrują swoje przemyślenia, opinie. - Podzielą się swoimi badaniami, swoimi refleksjami, żeby wykazać, że to są rzeczywiście sprawdzone myśli, sprawdzone teorie, mające podbudowę naukową, a nie są to teorie spiskowe – podkreślił poseł Piotrowicz. Jednocześnie zauważył, że zdumiewający jest fakt, że nikt z rządowej komisji nie odpowiedział na zaproszenie do udziału w dzisiejszej debacie.

– Okazuje się, że tamtym ekspertom z komisji Millera wygodniej jest rozmawiać w mediach "mętnego nurtu", niż zmierzyć się z naukowcami – zauważył polityk.

Spotkanie organizowane jest przez Stowarzyszenie Doktorantów dla Rzeczypospolitej.

IK