logo

Wrocław: Operacja mózgu u 14-latki

Piątek, 22 stycznia 2021 (18:12)
Aktualizacja: Piątek, 22 stycznia 2021 (18:17)

Operację guza mózgu u 14-latki z wybudzeniem podczas zabiegu wykonali neurochirurdzy w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu. To pierwszy na Dolnym Śląsku taki zabieg wykonany u dziecka – dowiedziała się PAP.

„Kraniotomia wybudzeniowa to bardzo rzadko wykonywana technika operacyjna, która polega na wybudzeniu pacjenta podczas operacji mózgu. W Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu udało się ją przeprowadzić po raz pierwszy na Dolnym Śląsku u dziecka” – napisano w komunikacie przesłanym PAP.

Neurochirurdzy ze szpitala im. T. Marciniaka zoperowali tą metodą 14-letnią dziewczynę, która kilka lat temu przeniosła się z ojcem do Polski ze Stanów Zjednoczonych. To o tyle istotne, bo dziewczynka mówi w kilku językach: jej pierwszym językiem był angielski, potem nauczyła się francuskiego, a ostatnio polskiego.

„Musieliśmy uważać w czasie operacji, żeby zachowała te umiejętności” – powiedział dr Szarek.

Wykryto u niej guz lewego płata skroniowego mózgu. Trafiła na badania diagnostyczne, bo nauczycielka zaobserwowała u niej niepokojące zmiany w sposobie mówienia.

Jedną z najskuteczniejszych technik operacyjnych, pozwalających na zmniejszenie ryzyka uszkodzenia tych obszarów w mózgu, jest właśnie kraniotomia wybudzeniowa. Podczas zabiegu – po odsłonięciu mózgu dziewczyna została obudzona.

Następnie w trakcie rozmowy z psychologiem i wykonywania specjalistycznych testów, neurolog i neurochirurg drażnili przy użyciu elektrody kolejne obszary mózgu, aby precyzyjnie zlokalizować, w którym miejscu są opisane wyżej ośrodki mowy. Dzięki tej technice można je dokładnie zlokalizować i świadomie ominąć podczas preparowania drogi dostępu do guza i procesu jego usuwania.

„Trudność takiej operacji wynika głównie z konieczności uzyskania optymalnej współpracy ze strony pacjenta, który w trakcie mocno nietypowej dla siebie sytuacji musi pozostać spokojny i prowadzić rozmowę z psychologiem i lekarzami. Jest to bardzo trudne u dorosłych pacjentów, a u dzieci to już wyzwanie” – powiedział neurochirurg.

Dr Szarek podkreślił, że zabieg udało się sprawnie przeprowadzić dzięki doświadczeniu całego zespołu składającego się z neurochirurgów, neurologa, anestezjologa, psychologa i pielęgniarek anestezjologicznych.

Dziewczyna czuje się dobrze. Nie zaobserwowano u niej zmian neurologicznych po operacji, a jej stan lekarze oceniają jako dobry. Po kontrolnych badaniach obrazowych zostanie wypisana do domu.

AB, PAP