32. rocznica śmierci ks. Stanisława Suchowolca
W Białymstoku upamiętniono w niedzielę 32. rocznicę śmierci księdza Stanisława Suchowolca. Kapelan miejscowej „Solidarności” zginął w pożarze plebanii w nocy z 29 na 30 stycznia 1989 roku, ale okoliczności jego śmierci nie udało się ostatecznie wyjaśnić do dziś.
Rocznicowa Msza św. odprawiona została w parafii Niepokalanego Serca Maryi w białostockich Dojlidach, gdzie ks. Suchowolec pracował przed laty i gdzie zginął w pożarze plebanii w wieku 31 lat.
Modlono się o „poznanie prawdy o jego nagłej śmierci”. „Męczennik za wolność i prawdę” – takie słowa o duchownym padły w czasie homilii. Po nabożeństwie na jego grobie, znajdującym się przy kościele w Dojlidach, złożono wieńce i kwiaty.
W uroczystości wzięli udział m.in. związkowcy z „Solidarności”, przedstawiciele władz państwowych, IPN, poczty sztandarowe.
Ks. Stanisław Suchowolec przyjaźnił się z księdzem Jerzym Popiełuszką, a po jego śmierci odprawiał Msze św. w intencji Ojczyzny i beatyfikacji ks. Jerzego, najpierw w Suchowoli (rodzinnej parafii ks. Popiełuszki – PAP), a po przeniesieniu do Białegostoku – właśnie w parafii Niepokalanego Serca Maryi w Dojlidach.
Ostatecznego wyjaśnienia okoliczności śmierci ks. Suchowolca domagają się m.in. dawni i obecni działacze „Solidarności”.
„Czas najwyższy na to, byśmy po ponad 30 latach, które mijają od tej – w naszym przekonaniu – zbrodniczej śmierci księdza Stanisława Suchowolca, poznali prawdę. Co roku, wypowiadając się publicznie w tej kwestii, apeluję do decydentów, żebyśmy mogli poznać tę prawdę” – powiedział PAP przewodniczący podlaskiej „S” Józef Mozolewski.
JG, PAP

