Relacja USA – Chiny
Główny dyplomata Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Yang Jiechi wyraził nadzieję na poprawę stosunków ChRL z USA, ale wezwał przy tym administrację nowego prezydenta Joe Bidena do „zaprzestania ingerencji” w sprawy dotyczące kluczowych interesów Chin.
Dyrektor Centralnej Komisji Spraw Zagranicznych KPCh jest jak dotąd najwyższej rangi urzędnikiem ChRL, który odniósł się bezpośrednio do stosunków amerykańsko-chińskich od czasu zaprzysiężenia Bidena. W hierarchii chińskich władz stoi on wyżej od ministra spraw zagranicznych.
„Stany Zjednoczone powinny przestać ingerować w sprawy Hongkongu, Tybetu, Sinciangu i inne kwestie dotyczące integralności terytorialnej i suwerenności Chin” – oświadczył Yang, określając te sprawy jako związane z kluczowymi interesami i godnością narodową swojego kraju.
„To czerwona linia, której nie można przekraczać. Wszelkie jej naruszenia poskutkują nadszarpnięciem relacji chińsko-amerykańskich oraz interesów samych Stanów Zjednoczonych” – zaznaczył chiński dyplomata.
W wygłoszonym z Pekinu przemówieniu na wirtualnym forum organizacji doradczej Narodowy Komitet ds. Relacji Amerykańsko-Chińskich Yang podkreślił również, że Chiny nigdy nie wpływają na wewnętrzne sprawy USA, w tym na ich wybory. W swoim wystąpieniu aż 24 razy użył słowa „współpraca” – obliczyła Agencja Reutera.
„W Chinach mamy nadzieję, że Stany Zjednoczone wyjdą ponad przestarzałą mentalność rywalizacji mocarstw o sumie zerowej i będą współpracować z Chinami, by utrzymać stosunki na właściwym torze” – oświadczył Yang. Zaznaczył, że Chiny są skłonne podjąć „niekonfliktową, niekonfrontacyjną, obustronnie korzystną współpracę opartą na wzajemnym szacunku”.
AB, PAP

