logo

33-letni górnik zginął w kopalni „Ziemowit”

Sobota, 20 lutego 2021 (11:14)
Aktualizacja: Sobota, 20 lutego 2021 (11:20)

33-letni górnik zginął w wypadku, do którego doszło w kopalni „Ziemowit” w Lędzinach. Pracownik został przysypany węglem z jednego ze zbiorników, odnaleziono go po kilku godzinach akcji ratowniczej.

Tak zwany ruch „Ziemowit” jest częścią kopalni „Piast-Ziemowit”, należącej do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Rzecznik tej spółki Tomasz Głogowski powiedział w sobotę PAP, że do wypadku doszło w piątek ok. godz. 22.30, 500 metrów pod ziemią.

– Doszło do wysypu urobku ze zbiornika nr 3. W tamtym rejonie było wtedy siedmiu pracowników, sześciu ewakuowało się – na szczęście nic im się nie stało. Niestety jedna osoba została przysypana. Górnik został odnaleziony o 2.45, lekarz stwierdził jego zgon – powiedział Głogowski.

W akcji ratowniczej brało udział siedem zastępów ratowników górniczych – pięć z kopalni „Ziemowit” i dwa z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Górnik, który zginął w wypadku, miał 33 lata, w górnictwie pracował od siedmiu lat.

JG, PAP