logo

Ziobro: Ufam, że marszałek Senatu zmieni swoją decyzję

Sobota, 27 marca 2021 (15:13)
Aktualizacja: Sobota, 27 marca 2021 (16:21)

Ufam, że marszałek Senatu Tomasz Grodzki zmieni swoją decyzję, bo w interesie publicznym jest to, żeby tak poważne zarzuty zostały wyjaśnione – powiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, komentując decyzję Grodzkiego, że nie zrzeknie się immunitetu.

Prokuratura Regionalna w Szczecinie wystąpiła o uchylenie immunitetu marszałkowi Grodzkiemu i skierowała w tej sprawie wniosek do Izby. Prokuratura Krajowa podała, że Grodzkiemu miałyby zostać postawione cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych w okresie, kiedy był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej.

Marszałek Senatu powiedział, że dotyczący go wniosek będzie podlegał normalnej procedurze, ale on sam wyłączy się z głosowania w jego sprawie. Ziobro skomentował na dzisiejszej konferencji prasowej decyzję Grodzkiego, że nie zrzeknie się on immunitetu.

– Jeśli pan marszałek czuje się niewinny i będzie chciał zakwestionować ten materiał dowodowy, to będzie miał znakomitą okazję na jawnej rozprawie, na której dziennikarze będą mogli uczestniczyć z kamerami, aby dokonać oceny, czy doszło do jakichś manipulacji, nadużyć, czy te dowody są naciągane. Bo jeśli jest przekonany, że te zarzuty są niezasadne, to będzie miał świetną okazję przed niezawisłym sądem w świetle kamer udowodnić to i wyjść z tego zwycięsko podwójnie – powiedział Ziobro.

Minister sprawiedliwości zarzucił też Grodzkiemu „daleko idącą niekonsekwencję”. – Z jednej strony odwołuje się do decyzji niezawisłego sądu, skarżąc przed tym sądem osobę, która – jak twierdzi – pomawia go o to, że brał łapówki, czyli ma zaufanie do działania niezawisłego sądu. A z drugiej strony nie chce stanąć przed niezawisłym sądem, który miałby rozpoznać zarzuty i dowody zebrane przez prokuraturę – mówił Ziobro.

– Więc albo ma się zaufanie do sądów, albo się nie ma zaufania do sądów. Przecież to nie prokuratura, ale sąd ma ostatecznie zdecydować, czy ten materiał dowodowy, jaki został zebrany, i te zarzuty, jakie stawia prokuratura, odpowiadają prawdzie, i to niezawisły sąd będzie wydawał w tej sprawie wyrok – dodał.

APW, PAP