Pośród pięćdziesięciokilkulatków mniejsze zainteresowanie szczepionką
W Polsce jest 2 341 000 osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 – osoby te dostały obie dawki szczepionek lub otrzymały jednodawkowy preparat Johnson & Johnson.
W Polsce wykonano dotąd 9 210 419 szczepień przeciw COVID-19. Pierwszą dawkę otrzymały 6 868 703 osoby. Zaszczepionych dwiema dawkami lub jednodawkowym preparatem J&J jest 2 341 716 osób – podano w środę na stronach rządowych.
Po szczepieniach zanotowano 6452 niepożądane odczyny, w większości objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałym bólem w miejscu wkłucia.
Od 27 grudnia ub.r., gdy zaszczepiono pierwszą osobę, zutylizowano w sumie 10 132 dawki szczepionek.
W środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk odnosił się do stanowiska Europejskiej Agencji Leków, która stwierdziła, że możliwy jest związek między szczepionką Johnson & Johnson przeciw COVID-19 a bardzo rzadkimi przypadkami nietypowych zakrzepów krwi przy występowaniu niskiego poziomu płytek krwi. Jednocześnie Agencja potwierdziła, że „ogólny stosunek korzyści do ryzyka pozostaje pozytywny”.
– Rzeczywiście, jest pewne zamieszanie medialne i wątpliwości, które się pojawiły wokół tej firmy, podobnie jak wcześniej wokół szczepionek firmy AstraZeneca. Mam nadzieję, że szybko minie. Tak się stało właśnie w przypadku szczepionki AstraZeneca – powiedział Dworczyk.
– EMA wskazała, że jest to szczepionka bezpieczna, że – oczywiście jak każdy lek – może mieć działania uboczne, ale prawdopodobieństwo wystąpienia tych działań ubocznych jest bardzo niewielkie i absolutnie korzyści wypływające z zaszczepienia przewyższają wszystkie ryzyka – zaznaczył szef KPRM. Dodał też, że Polska ma łącznie zamówionych kilkanaście milionów sztuk szczepionki Johnson & Johnson.
Dworczyk mówił również o frekwencji i zainteresowaniu szczepieniami. Jego zdaniem spośród osób w wieku 60-69 lat zaszczepionych lub zarejestrowanych jest obecnie około 54 proc. – Natomiast wśród pięćdziesięciokilkulatków te zapisy trwają, tu widzimy trochę mniejszą determinację, mniejsze zainteresowanie – dodał.
Podkreślił, że rząd planuje uruchomienie w maju dużej informacyjnej kampanii profrekwencyjnej. – Jak powiedziałem, w interesie nas wszystkich jest, byśmy jak najszybciej zaszczepili jak największą część dorosłej populacji – zaznaczył Dworczyk.
AB, PAP

