S. Nowak nie musi wpłacić miliona złotych?
Sławomir Nowak nie musi do poniedziałku wpłacić miliona złotych poręczenia majątkowego. Do wpłaty zobowiązał go 12 kwietnia Sąd Okręgowy w Warszawie, zwalniając b. ministra transportu z aresztu.
21 kwietnia na wniosek obrony postanowienie w tym zakresie zostało wstrzymane do czasu uprawomocnienia się decyzji.
12 kwietnia sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie nie uwzględniła wniosku prokuratora o przedłużenie stosowanego od lipca ub.r. tymczasowego aresztowania wobec Sławomira Nowaka. Sąd uznał, że na obecnym etapie śledztwa wystarczające będą tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.
Wobec Nowaka zastosowano zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, dozór policji raz w tygodniu, zakaz kontaktowania się z podejrzanymi i świadkami w jego sprawie – z wyłączeniem osób mu najbliższych, i poręczenie majątkowe w kwocie miliona złotych. Na wpłatę tych pieniędzy Nowak miał czas do 26 kwietnia, czyli 14 dni od ogłoszenia postanowienia.
Obrona Sławomira Nowaka nie złożyła zażalenia na postanowienie z 12 kwietnia, do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wpłynęło w piątek jedynie zażalenie prokuratury, ale sprawa nie ma jeszcze wyznaczonego terminu.
Jednak obrona podejrzanego złożyła inny wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie. W tym tygodniu sędzia Domańska rozpoznawała wniosek o wstrzymanie wykonania postanowienia z 12 kwietnia w zakresie poręczenia majątkowego.
„Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2021 r. sąd wstrzymał wykonanie powyższego postanowienia w zakresie dotyczącym poręczenia majątkowego do czasu rozpoznania zażalenia Prokuratury przez Sąd Apelacyjny w Warszawie” – przekazała Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.
Prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, mówiła po zwolnieniu Nowaka z aresztu, że taka decyzja sądu „stwarza bardzo duże zagrożenie dla prawidłowego biegu postępowania przede wszystkim poprzez stworzenie podejrzanemu możliwości ucieczki z kraju, a także umożliwienie mu mataczenia”. Rzecznik prokuratury podkreśliła, że istnieje „niezwykle duże ryzyko” ucieczki Sławomira Nowaka z kraju „z powodu bardzo wysokiego zagrożenia karą popełnionych przez niego czynów, wynoszącego nawet do 20 lat pozbawienia wolności, i jego niewątpliwych kontaktów międzynarodowych, które wynikają z treści ogłoszonych mu zarzutów”.
APW, PAP

