Strażacy skontrolowali obiekty z archiwaliami
W pierwszym kwartale tego roku strażacy skontrolowali w Małopolsce 25 obiektów, w których przechowywane są dokumenty archiwalne. W 13 z nich stwierdzono nieprawidłowości – mówił rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Sebastian Woźniak.
Decyzja o kontroli tego typu placówek zapadła po lutowym pożarze w archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Ogniem objęte były wówczas dwie nowoczesne hale, które uległy zniszczeniu – trwa rozbiórka jednej z nich i wydobywanie ocalałych dokumentów.
Po tym zdarzeniu wojewoda małopolski Łukasz Kmita polecił strażakom skontrolowanie innych obiektów, w których gromadzone są archiwalne dokumenty. Są to nie tylko budynki Archiwum Państwowego, lecz także urzędy, sądy i zakłady pracy.
– Skontrolowaliśmy 25 obiektów, w tym 17 użyteczności publicznej i osiem sklasyfikowanych jako magazynowe. W 13 z nich stwierdziliśmy łącznie 35 nieprawidłowości. Polegały one m.in. na braku ważnych okresowych przeglądów instalacji użytkowych, nieodpowiednim stanie dróg ewakuacyjnych czy innych uchybieniach w zabezpieczeniach przeciwpożarowych – powiedział Sebastian Woźniak.
Za stan budynku odpowiada jego właściciel. Strażacy przeprowadzają kontrole w oparciu o Kodeks postępowania administracyjnego po uprzedzeniu o takim zamiarze na siedem dni przed kontrolą.
– Ma to tę dobrą stronę, że przy okazji kontroli osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo pożarowe mogą się przygotować i pochylić nad tym, czy wszystkie przepisy i procedury są przestrzegane – mówił Woźniak.
Jeżeli stwierdzone zostały nieprawidłowości i nie można ich usunąć od razu, komendant powiatowy lub miejski PSP zawiadamia o wszczęciu postępowania administracyjnego i wydaje decyzję zobowiązującą do ich wyeliminowania.
Według Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych w Małopolsce jest 790 jednostek zobowiązanych do prowadzenia archiwów zakładowych. W poszczególnych powiatach strażacy chcą skontrolować w tym roku od kilku do kilkunastu obiektów.
APW, PAP

