Woś: Skandaliczne oświadczenia ambasad
Skandaliczne oświadczenia różnych ambasad to jest złamanie konwencji wiedeńskiej i próba ingerencji w wewnętrzny proces legislacyjny, do czego obce państwa nie są uprawnione – powiedział dziś wiceszef MS Michał Woś, odnosząc się do reakcji dyplomacji niektórych państw na uchwalenie noweli Kodeksu postępowania administracyjnego.
W czwartek Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego, która stanowi m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia. Nowelą zajmie się teraz Senat. Uchwalenie nowelizacji spotkało się z reakcją strony izraelskiej i amerykańskiej.
Wiceminister Woś, pytany o sprawę nowelizacji, powiedział, że ten temat jest w Izraelu tematem bardziej wewnętrznym niż zewnętrznym.
– Ważne w Polsce, żebyśmy się zachowywali odpowiedzialnie, żeby ten temat nie stał się zarzewiem konfliktu politycznego wewnątrz Polski – wskazał.
Polityk, odnosząc się do założeń spornej noweli, powiedział, że jest ona realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z maja 2015 r.
– Polska ma do tego prawo – podkreślił Woś.
– Po drugie nie może być tak, że jest gigantyczna skala reprywatyzacji warszawskiej, ofiary, ludzie wyrzucani na bruk, a my wciąż mamy ten temat nieuporządkowany – dodał.
Wiceszef MS zwrócił przy tym uwagę, że każdy ma prawo dochodzić swoich praw na drodze cywilnej i nowelizacja KPA nie wpływa na nie.
– Skandaliczne oświadczenia różnych ambasad to jest złamanie Konwencji wiedeńskiej, to jest próba ingerencji w wewnętrzny proces legislacyjny, do czego obce państwa nie są uprawnione – powiedział Woś.
Według wiceministra zapisy noweli dotyczą nie tylko mienia powojennego, pożydowskiego, ale wszystkich.
– To jest pewien standard w prawie, żeby takie jednoznaczne terminy były zachowane. To jest bardzo ważne dla pewności obrotu, chociażby dla pewności gospodarczej, czy dla pewności tych wszystkich ludzi, którzy są właścicielami różnych nieruchomości, chociażby na ziemiach odzyskanych przez Polskę – mówił Woś.
APW, PAP

