logo

Kanada: Do pomocy w gaszeniu płonących lasów wysłano wojsko

Piątek, 23 lipca 2021 (07:48)
Aktualizacja: Piątek, 23 lipca 2021 (09:09)

Pożary lasów doprowadziły już do ogłoszenia stanu wyjątkowego w Kolumbii Brytyjskiej, wojsko pomaga w gaszeniu pożarów lasów w kilku prowincjach, w Ontario do ogłoszenia stanu wyjątkowego wzywają politycy opozycji.

Zaledwie miesiąc po zakończeniu stanu wyjątkowego związanego z COVID-19, rząd Kolumbii Brytyjskiej ogłosił ponownie stan wyjątkowy, obecnie w związku z pożarami lasów. Decyzja zapadła we wtorek i jak wyjaśniał minister bezpieczeństwa publicznego prowincji Mike Farnworth, chodzi m.in. o możliwość szybkiego działania w przypadku konieczności dużych ewakuacji.

Według statystyk prowadzonych przez rządową agencję BC Wildfire Services, od początku roku do czwartku w Kolumbii Brytyjskiej odnotowano 1174 pożary i tylko w tym tygodniu zarejestrowano 57 nowych. Średnio w ciągu minionych 10 lat między kwietniem danego roku a marcem, bo tak statystyki prowadzi BC Wildfire Services, były 1352 pożary. 58 proc. z nich spowodowanych jest uderzeniem pioruna, ale 42 proc. wywołują ludzie. Obecnie trwających pożarów jest ok. 300, nakazano ewakuację ponad 4,3 tys. budynków, mieszkańcy ok. 18 tys. budynków otrzymali ostrzeżenia w związku z ryzykiem ewakuacji.

Rządowa agencja ostrzegła, że w weekend w wielu częściach prowincji, w związku z silnym wiatrem, obszar pożarów może się powiększyć. W niektórych częściach Kolumbii Brytyjskiej od ponad miesiąca nie padał deszcz.

Wcześniej w tym tygodniu minister obrony Harjit Sajjan informował, że rząd federalny zaakceptował wniosek rządu Kolumbii Brytyjskiej o wojskową pomoc, a kanadyjska armia przekazała w czwartek, że wyśle do 350 żołnierzy z Edmonton w Albercie do pomocy strażakom gaszącym pożary lasów w Kolumbii Brytyjskiej.

Dym z pożarów lasów stał się problemem nie tylko dla Kolumbii Brytyjskiej, także dla sąsiadującej z nią Alberty, gdzie od ubiegłego tygodnia meteorolodzy wydawali ostrzeżenia przed złą jakością powietrza, w weekend alert dotyczył całej Alberty i dopiero w miniony wtorek sytuacja zaczęła się poprawiać.

Pożary lasów są również problemem w Manitobie. Media relacjonowały, że ewakuowano mieszkańców czterech indiańskich społeczności na granicy z Ontario. Pożary zniszczyły też część sieci energetycznej w prowincji. Rząd federalny wysłał w tym tygodniu ponad 100 żołnierzy do pomocy strażakom w Manitobie.

Dymy z pożarów dotarły nawet do Toronto leżącego w południowej części Ontario. W miniony poniedziałek po południu dym przesłaniał słońce i dopiero deszcz we wtorek polepszył sytuację. Jednak jeszcze w środę meteorolodzy ostrzegali przed dymem z pożarów w Ontario i zachodniej Kanadzie.

AB, PAP