logo

4 października pożegnanie Karoliny Kaczorowskiej

Piątek, 24 września 2021 (16:27)
Aktualizacja: Piątek, 24 września 2021 (16:36)

4 października równolegle w Londynie i Białymstoku odbędzie się pożegnanie Karoliny Kaczorowskiej – wdowy po ostatnim Prezydencie RP na Uchodźstwie – poinformował dzisiaj dyrektor generalny Instytutu Tradycji Rzeczypospolitej i Samorządu Terytorialnego Gniewomir Rokosz-Kuczyński. 

Urna z prochami Karoliny Kaczorowskiej ma być złożona w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, gdzie spoczywa ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, który zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

– Ze względu na pandemię koronawirusa termin pogrzebu nie został jeszcze wyznaczony. Na uroczystości te na pewno będzie chciało przybyć wiele osób spoza Polski, w tym krewni pani prezydentowej m.in. z Wielkiej Brytanii, USA i Australii – powiedział Gniewomir Rokosz-Kuczyński. Dodał, że uroczystość pogrzebowa może nie odbyć się w tym roku.

Jak wyjaśnił, Instytutu Tradycji Rzeczypospolitej i Samorządu Terytorialnego zajmuje się organizacją uroczystości żałobnych, ponieważ Karolina Kaczorowska od 2012 r. do ostatnich swoich dni była prezesem Instytutu. Zmarła 21 sierpnia.

Uroczystości w Londynie odbędą się w kościele św. Franciszka z Asyżu przy Cullingworth Road; rozpoczną się o godz. 12.00 czasu brytyjskiego. Przy trumnie zgromadzi się najbliższa rodzina Karoliny Kaczorowskiej, jej przyjaciele, przedstawiciele organizacji polonijnych oraz delegacji z Polski.

Msza św. w archikatedrze białostockiej – z udziałem Bractw Kurkowych, pocztów sztandarowych, młodzieży i zaproszonych gości – rozpocznie się o godz. 13.00. Po jej zakończeniu zaplanowano koncert i emisję reportażu „Karolina Kaczorowska – ostatnia Pierwsza Dama II RP”.

– Śmierć pani prezydentowej Karoliny Kaczorowskiej zamyka definitywnie dzieje II RP. Była ona ostatnią osobą, która w takim stopniu uczestniczyła we wszystkich najważniejszych wydarzeniach i wspierała przez ponad 50 lat małżeństwa Ryszarda Kaczorowskiego w jego pracy dla Polski – zauważył Gniewomir Rokosz–Kuczyński. Dodał, że Karolina Kaczorowska przeżyła wiele trudnych chwil, jak wywózka na Syberię, rozdzielenie z najbliższymi, konieczność życia po II wojnie światowej z dala od kraju, śmierć męża w katastrofie smoleńskiej. – Wiem, ile cierpień musiała znieść pani prezydentowa Kaczorowska. To przeżycia, które sprawiają, że zasługuje ona na najwyższy szacunek i traktowanie jako człowieka symbolu odzyskania wolności i suwerenności. Człowieka cichego, oddanego, zaangażowanego – stwierdził.

 

AB, PAP