logo

Morawiecki: Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością

Piątek, 22 października 2021 (19:23)
Aktualizacja: Piątek, 22 października 2021 (20:44)

Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy – powiedział premier Mateusz Morawiecki po szczycie UE.

Dodał, że Polska planuje kolejny etap reformy sądownictwa, w którym pewne elementy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom KE.

Premier po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli powiedział, że tematów rozmowy było wiele, ale jednym z tych, o których warto wspomnieć, to kwestia tzw. praworządności. – Polska oczywiście nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy i ja (...) przedstawiłem przyczynę, dla której reformujemy wymiar sprawiedliwości – poinformował Mateusz Morawiecki.

Jak dodał przedstawił także „kwestie związane z bieżącym stanem sporu wokół praworządności, który niestety wyeskalował już bardzo mocno”. – Wiąże się on m.in. z tym, że Komisja Europejska przywołała jeden z artykułów traktatu, w oparciu o który to artykuł pojawiają się teraz niektórzy tacy bardzo aktywni sędziowie, którzy kwestionują status innych sędziów. Żadne poważne państwo nie może sobie na to pozwolić i powiedziałem to bardzo jednoznacznie – zaznaczył premier.

Dodał, że takie działanie niektórych sędziów „jest niedopuszczalne”. – Ono może prowadzić do chaosu w całym systemie społecznym, ponieważ nagle okazałoby się, że miliony rozstrzygnięć sądowych byłyby uznane za nieważne – podkreślił. – To prowadziłoby do anarchii i na to na pewno nie pozwolimy, podkreśliłem to bardzo jednoznacznie – powiedział Morawiecki.

Jednocześnie szef rządu zauważył, że UE jest organizacją, która „otrzymała bardzo szerokie kompetencje przyznane przez kraje członkowskie, ale nie jest przecież państwem, nie jest beznarodowościowym superpaństwem”. – To jest zupełnie inne zjawisko, na to się nikt nie godził w Europie – podkreślił.

– Wspomniałem jednocześnie, że Polska planuje kolejny etap reformy wymiaru sprawiedliwości, w ramach której pewne elementy (...) wychodzą naprzeciw pewnego rodzaju oczekiwaniom ze strony Komisji Europejskiej. I nie dlatego zamierzamy je zrealizować, że akurat KE tak czy inaczej wyobraża sobie świat, tylko dlatego, że i tak planowaliśmy je wcześniej, o czym zresztą również informowałem przy różnych okazjach – mówił premier. 

AB, PAP