Trwa kwesta na rzecz podopiecznych towarzystwa albertyńskiego
Od rana na siedmiu cmentarzach w Rzeszowie i w okolicznych miejscowościach trwa kwesta na rzecz podopiecznych rzeszowskiego towarzystwa albertyńskiego. Zbiórka będzie kontynuowana również we Wszystkich Świętych, ale już na 40 cmentarzach. Jest to największa w regionie taka akcja.
Zbiórka potrwa do godzin wieczornych. Łącznie weźmie w niej udział około 1,5 tys. wolontariuszy. Są to głównie uczniowie ze szkolnych kół Caritasu, studenci, włodarze regionu, w tym wojewoda podkarpacki Ewa Leniart i prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, parlamentarzyści, a także podopieczni i pracownicy albertynów.
Mariusz Zacios z Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta powiedział PAP, że tegoroczna zbiórka prowadzona jest jak zwykle na statutowe cele Towarzystwa i bieżące potrzeby najbardziej potrzebujących, w tym podopiecznych, a także ubogich. Czyli m.in. na utrzymanie schronisk w Rzeszowie, dla mężczyzn w Jaśle i dla kobiet w Racławówce, a także na pomoc najbardziej potrzebującym i na ciepłe posiłki wydawane zimą.
Zacios wyraził nadzieję, że w tym roku mieszkańcy regionu będą tak hojni, jak w latach minionych.
JG, PAP

