logo

Policyjny „Sokół” zakończył służbę w górach

Piątek, 19 listopada 2021 (21:20)
Aktualizacja: Sobota, 20 listopada 2021 (10:18)

Policyjny śmigłowiec W-3 „Sokół” zakończył służbę po polskiej stronie Tatr. Wraz z lotnikami z Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP oraz Sekcji Lotnictwa Policji KWP w Krakowie od października pomagał toprowcom w akcjach ratunkowych.

W tym czasie maszyna podnoszona była aż 85 razy. Pomocy udzielono 44 osobom, w tym m.in.: mężczyźnie, który stracił przytomność na szlaku między Krzyżem Wincentego Pola a schroniskiem PTTK na Hali Ornak (Dolina Kościeliska); 75-letniej kobiecie, która na Wiktorówkach w rejonie Rusinowej Polany doznała urazu nogi czy też czwórce turystów, którzy utknęli na Wielkiej Galerii Cubryńskiej i nie byli w stanie sami dotrzeć w niższe partie gór. W trakcie tej ostatniej akcji policyjny śmigłowiec przetransportował ratowników i turystów z Zadniej Galerii Cubryńskiej do schroniska nad Morskim Okiem.

– Dzięki świetnej współpracy z toprowcami wszystko przebiegało bardzo sprawnie – mówi mł. insp. pil. Marcin Marcinkowski z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP.

– Takie wspólne ćwiczenia, m.in. technik ratownictwa, mają na celu ugruntowanie sprawnego współdziałania w sytuacjach kryzysowych w górach. Tu nie ma miejsca na błędy i niedokładność – dodaje.

Loty w górach, szczególnie takich jak Tatry, rządzą się swoimi prawami. Piloci muszą być przygotowani na szybko zmieniające się warunki atmosferyczne. Największe zagrożenie związane z pogodą to m.in. uskoki wiatru, wstępujące lub zstępujące prądy powietrzne. Duże porywy wiatru oraz zmienność jego kierunku bardzo utrudniają pilotowi sterowanie śmigłowcem.

– Latanie w górach jest bardzo wymagające, szczególnie jeśli chodzi o umiejętności pilota, które wymagają dużego kunsztu i wiedzy na temat tego, co może się stać. Dlatego musimy przewidywać różne sytuacje dużo wcześniej, zanim jeszcze nastąpią, żeby taki lot i zadanie wykonać bezpiecznie – podkreśla nadkom. pil. Krzysztof Kurcab z Sekcji Lotnictwa Policji KWP w Krakowie.

Przez ostatnie 6 tygodni policyjny śmigłowiec stacjonował na lądowisku Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga policyjnego śmigłowca do działań gotowa była codziennie.

APW, PAP