Polscy polarnicy w drodze na Antarktykę
Niecałe 600 km dzieli polskich polarników na statku „Akademik Fiodorow” od Przylądka Dobrej Nadziei. Podróż do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Antoniego B. Dobrowolskiego rozpoczęli 20 dni temu, a potrwa ona około 2 miesięcy.
Ostatnia wyprawa do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Antoniego B. Dobrowolskiego odbyła się w 1979 r., dlatego naukowcy nie wiedzą, co zastaną na miejscu – być może będą spać w namiotach. W skład obecnej ekspedycji Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk wchodzą prof. Marek Lewandowski (kierownik ekspedycji, geofizyk), prof. dr hab. inż. Monika A. Kusiak (geolog), dr Adam Nawrot (geomorfolog) oraz prof. Wojciech Miloch, fizyk jonosfery z Uniwersytetu w Oslo.
Polska posiada dwie stacje polarne w Antarktyce: działającą nieprzerwanie od 1977 r. im. Henryka Arctowskiego znajdującą się na Wyspie Króla Jerzego w Archipelagu Szetlandów Południowych oraz nieużywaną od kilkudziesięciu lat stację im. Antoniego B. Dobrowolskiego w Oazie Bungera (Antarktyda Wschodnia). Na tę drugą składają się m.in. dwa drewniane domki. Naukowcy podkreślają, że dotarcie do niej nie jest łatwe, bo leży w głębi lądu.
Zadaniem badaczy będzie m.in. pozostawienie na miejscu całorocznych stacji geofizycznych (sejsmicznych, magnetycznych), które pozwolą na badanie głębokich struktur Ziemi oraz procesu generacji ziemskiego pola magnetycznego. Badacze przeprowadzą także badania geologiczne i geochemiczne oraz monitoring procesów geomorfologicznych, hydrologicznych i glacjologicznych, obrazujących zmiany systemów polarnych. Zbadana ma być też jonosfera, co pomoże prognozować pogodę kosmiczną wpływającą na zmiany klimatu. Celem tej wyprawy jest również rozpoznanie aktualnego stanu infrastruktury stacji i jej potencjału badawczego.
APW, PAP

