logo

Mazowieckie: Lekarz podejrzany o fałszowanie recept

Wtorek, 21 grudnia 2021 (13:29)
Aktualizacja: Wtorek, 21 grudnia 2021 (14:15)

77-letni lekarz z Otwocka (woj. mazowieckie) oraz dwóch członków jego rodziny zostało zatrzymanych w związku z wystawianiem fałszywych recept na leki wysokorefundowane i czerpaniem z tego korzyści materialnych – poinformowała podinsp. Katarzyna Kucharska.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Wydział do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Ostrołęce.

Rzeczniczka policji poinformowała, że na trop lekarza policjanci wpadli jakiś czas temu. – Do funkcjonariuszy dotarły informacje, że na Mazowszu lekarz w zamian za łapówki wystawia fałszywe recepty – przekazała policjantka.

Lekarz został zatrzymany na początku grudnia w swoim domu. – Był kompletnie zaskoczony wizytą stróżów prawa. Zatrzymano także dwojga członków rodziny medyka – 74-letnią kobietę i 34-letniego mężczyznę – powiedziała podinsp. Kucharska.

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce poinformowała w komunikacie prasowym, że lekarzowi przedstawiono 47 zarzutów związanych z przyjmowaniem korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Jak ustalono, lekarz od 2018 r. do 2020 r. wystawił recepty bez zgody i wiedzy pacjentów, poświadczając w ten sposób nieprawdę, w zamian za korzyści majątkowe w postaci leków pochodzących z ich realizacji.

Recepty dotyczyły leków wysokorefundowanych przez NFZ. „Farmaceutyki te następnie lekarz przekazywał innym swoim pacjentom. Podczas przesłuchania podejrzany złożył krótkie, lakoniczne wyjaśnienia” – podała prokuratura.

Dwóm pozostałym zatrzymanym osobom, tj. 74–letniej kobiecie i 34–letniemu mężczyźnie, przedstawiono po 3 zarzuty udzielenia pomocy w nielegalnym procederze wystawiania recept.

Prokuratura i policja nie ujawniają, na czym dokładnie polegał przestępczy proceder. Nie zdradzają też więcej szczegółów śledztwa. – Zatrzymanie lekarza nie kończy tej sprawy. Śledztwo trwa i wykonywane są dalsze czynności – zaznaczyła rzeczniczka mazowieckiej policji.

AB, PAP