logo

Dolnośląskie: Niemcy przekazali Polsce nielegalnych migrantów

Środa, 23 lutego 2022 (13:07)
Aktualizacja: Środa, 23 lutego 2022 (13:14)

Do Placówki Straży Granicznej w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku przekazano z Niemiec cudzoziemców, którzy nadużyli procedury uchodźczej. 

Rzecznik prasowy komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Joanna Konieczniak poinformowała w środę, że służby niemieckie przekazały parę z dzieckiem do Placówki Straży Granicznej w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku.

– Rodzice to obywatelka Tajlandii oraz obywatel Gwinei oraz ich 3-letni syn. Przekazani zostali 22 lutego przez niemieckie służby funkcjonariuszom Straży Granicznej ze Zgorzelca. Cudzoziemcy zostali zatrzymani na terenie Niemiec za nielegalny pobyt, a że wcześniej starali się o ochronę międzynarodową w Polsce, dlatego zgodnie z przepisami zostali przekazani przez służby niemieckie do naszego kraju – powiedziała rzecznik Konieczniak.

Jak ustalili funkcjonariusze SG ze Zgorzelca, cudzoziemcy do strefy Schengen przylecieli z Bangkoku do Budapesztu. Po wykorzystanym czasie dozwolonego pobytu, w obawie przez deportacją cudzoziemcy udali się do Islandii. Następnie po dwóch dniach cudzoziemcy chcieli drogą lotniczą dostać się do Niemiec. Z powodu braku bezpośrednich lotów z Islandii do Niemiec przylecieli do Warszawy, skąd pociągiem pojechali w kierunku zachodniej granicy.

– Podczas podróży zostali skontrolowani i zatrzymani przez Straż Graniczną ze Świecka i otrzymali decyzję o zobowiązaniu do wyjazdu z Polski. Cudzoziemcy kolejnego dnia złożyli wnioski o ochronę międzynarodową, jednak szef Urzędu ds. Cudzoziemców odmówił im nadania statusu uchodźcy i odmówił udzielenia ochrony międzynarodowej – wyjaśniła rzecznik.

Po wyczerpaniu procedury azylowej cudzoziemcy pojechali samochodem osobowym do Niemiec. Następnie złożyli tam wniosek o ochronę międzynarodową. Z powodu ubiegania się o ochronę międzynarodową w Polsce przekazani zostali przez służby niemieckie stronie polskiej.

– Obecnie w obecności tłumacza wobec cudzoziemców prowadzone są dalsze czynności – zaznaczyła mjr Joanna Konieczniak. 

AB, PAP