Problem z transportem osób z granicy
Podczas konferencji prasowej w Przemyślu prezydent miasta podkreślił, że obecnie najpilniejszym zadaniem jest sprawne przemieszczenie osób, które pieszo przekraczają granicę do punktów, które ich obsłużą.
– Mówimy o gigantycznym problemie, wszyscy czujemy, że temperatura oscyluje w okolicach zera, a w nocy spada znacznie poniżej zera. Naszym głównym zadaniem jest, aby jak najsprawniej tych ludzi z granicy odbierać do ciepłych pomieszczeń, do ciepłego transportu – mówił włodarz miasta Przemyśl. Coraz więcej osób po przekroczeniu granicy od razu jedzie pociągami do różnych miast w Polsce. Wiele transportów przyjeżdża do Przemyśla, zapełniane są magazyny i pomoc płynie na Ukrainę.
Prezydent Przemyśla dodał, że nie jest możliwe zorganizowanie oddzielnego transportu dla każdego. – Nie mamy też tak dużych centrów przesiadkowych, buforowych, żeby te osoby skutecznie chronić przed zimnem – wyjaśnił.
Zaznaczył też, że obecnie nie jest potrzebna odzież. Na stronie internetowej miasta są zamieszczane informacje, jaka pomoc jest teraz najpilniejsza. Bakun podał, że zbierana jest wciąż żywność z długim terminem przydatności, słodycze i batony dla dzieci.
AB, PAP

