Mazury: Interwencja w Mikołajkach
Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego rozpoczęli sezon od nietypowej interwencji w Mikołajkach. Z dna jeziora Tałty wydobywali samochód.
Pierwsze alarmowe wypłynięcie łodzi ratowniczej MOPR dotyczyło zatopionego samochodu osobowego. Przez nieuwagę kierowcy pojazd stoczył się do jeziora po pochylni slipu, niedaleko hotelu w Mikołajkach.
– Pan miał przyczepkę ze skuterem wodnym, który chciał zwodować. Niestety, zwodował go razem z samochodem. Całe szczęście, kierowcy udało się w porę opuścić pojazd – powiedział ratownik dyżurny MOPR Dariusz Luma.
W chwili przyjazdu ratowników nad wodę wystawał tylko dach, a przód pojazdu był oparty o dno na głębokości około 2,5 m. Samochód został zabezpieczony linami przez ratowników i płetwonurka, a następnie wyciągnięty z wody z pomocą strażaków z OSP Mikołajki.
Mazurscy ratownicy żartują, że „Mikołajki zaczynają sezon żeglarski od samochodów”, bo dokładnie rok temu mieli podobną interwencję w tym mazurskim kurorcie. Wówczas auto wjechało z promenady do Jeziora Mikołajskiego, a kierowca wydostał się z wody o własnych siłach.
Na mazurskich jeziorach na początku długiego weekendu widać sporo turystów, chociaż warunki do żeglowania są niezbyt dobre z powodu słabego wiatru.
AB, PAP

