Beskid Mały: Wakacyjna modlitwa na Groniu Jana Pawła II
„Wśród tych 72 uczniów, których Jezus posyła z Dobrą Nowiną, jesteśmy i my” – przypomniał o. Przemysław Pliszczyński OCD, karmelita bosy z klasztoru w Wadowicach, który w niedzielę sprawował Mszę św. w kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II.
Zakonnik skomentował w ten sposób ewangeliczną zapowiedź rozszerzania się Kościoła.
– Pan Bóg posyła nas, żebyśmy mówili przede wszystkim życiem, postawą, czynami, czasami słowami, o Panu Bogu. Ważne jest to, w jaki sposób będziemy to robić. Dzisiejsze Słowo Boże mówi, że powinna towarzyszyć temu radość – wyjaśnił i przywołał myśl św. Teresy z Avila o tym, że dusza swoją ponurą powierzchownością nie pociągnie drugich do Boga.
– Może będziemy taką osobę – bardzo poważną, zasadniczą, skrępowaną, troszkę posępną – szanować i podziwiać, ale ona nas do Boga nie pociągnie – dodał i zachęcił, by dbając o świętość, starać się być pogodnym i radosnym.
– Nie chodzi o to jakąś płytką szybką wesołkowatość, ale raczej o taką stałą kondycję duszy, by zapanowała w niej pogoda i nadzieja, życzliwość i optymizm, żebyśmy nie stwarzali sztucznych problemów tam, gdzie faktycznie ich nie ma – kontynuował i przestrzegł przed głoszeniem Ewangelii akcentującej jedynie obowiązek, przymus, wypełnionej moralizowaniem.
Groń Jana Pawła II (890 metrów n.p.m.) to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię papieża Polaka. W latach swego dzieciństwa i młodości Karol Wojtyła wielokrotnie na szczyt przychodził z pobliskich Wadowic. Pomysłodawcami i inicjatorami stworzenia tu kaplicy byli kilkanaście lat temu Stefan i Danuta Jakubowscy z Andrychowa. Dzięki ich staraniom szczyt dawnej Jaworzyny otrzymał nazwę „Groń Jana Pawła II”.
AB, KAI

