350 lat temu zmarł ojciec Augustyn Kordecki
20 marca 1673 roku w Wieruszowie zmarł ojciec Augustyn Kordecki, uwieczniony w „Potopie” Henryka Sienkiewicza obrońca Jasnej Góry
przed Szwedami w 1655 roku.
Późniejszy Papież Karol Wojtyła ocenił, że heroiczny zakonnik „na wiele stuleci nauczył polskie pokolenia niepodległości ducha”.
W pierwszych latach kapłaństwa ojciec Kordecki m.in.
uczył retoryki, czyli poprawnego układania i wygłaszania przemówień w języku łacińskim, był też wykładowcą m.in. teologii. Był przeorem lub podprzeorem klasztorów
w Wielgomłynach, Wieluniu, Beszowej, Oporowie, Pińczowie oraz na Jasnej Górze, a także polskim prowincjałem paulinów.
Po zwycięskiej obronie Jasnej Góry król Jan Kazimierz chciał uczynić ojca Kordeckiego dożywotnio przeorem Jasnej Góry oraz biskupem, ten jednak odmówił. Odrzucił też oferowaną mu w zakonie funkcję wikariusza generalnego. Do śmierci pełnił funkcję prowincjała paulinów w Polsce.
W nocy z 26 na 27 grudnia 1655 roku wojska szwedzkie zakończyły oblężenie klasztoru paulinów na Jasnej Górze, którego skuteczną obroną kierował przeor ojciec Kordecki.
JG, PAP

