Rzecznik PiS: Rosji jest na rękę, jeżeli w Polsce dochodzi do napięć
Z całą pewnością Rosji jest na rękę, jeżeli w Polsce wrze, jeśli dochodzi do jakichś napięć, zwłaszcza społecznych, a wybory parlamentarne to ważny czas, gdzie zawsze dodatkowe emocje się pojawiają
– powiedział dziś rzecznik PiS Rafał Bochenek.
W opublikowanym wywiadzie prezes Prawa
i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ocenił, że jest
niemal pewne, że Rosja przeprowadzi prowokacje
przed wyborami w Polsce.
O to rzecznika PiS zapytano w Programie Pierwszym Polskiego Radia.
– Z całą pewnością Rosji jest na rękę, jeżeli w Polsce wrze, jeśli dochodzi do jakichś napięć, zwłaszcza społecznych. Wiemy doskonale wszyscy, że czas wyborów parlamentarnych to ważny czas, gdzie zawsze rzeczywiście emocje dodatkowe się pojawiają. Natomiast to, że w ogóle Rosjanie chcą wpłynąć na sytuację w Europie Środkowo-
-Wschodniej i podgrzewać różne podziały społeczne,
to widzimy również w oparciu o to, co się dzieje w innych krajach. Mołdawia, również Bałkany, tam trzeszczy
i zaczyna kipieć wiele emocji, różnych napięć społecznych – odpowiedział Bochenek.
– I w Polsce myślę, że również Rosjanie będą chcieli mieć wpływ na to, jak będą przebiegały te wybory. Nie od dziś się mówi, że Rosjanie chcą wpływać na procesy demokratyczne w wielu krajach Europy Zachodniej,
w Ameryce, bo przecież to nie jest tajemnicą – zaznaczył rzecznik PiS.
Jak wskazał, w tych państwach Europy Zachodniej powstawały ostatnio komisje, które miały wyjaśnić
wpływ Rosjan na procesy demokratyczne w tych państwach.
EKO, PAP

