logo

Kielce: Niektóre obiekty sakralne ucierpiały podczas nocnej burzy

Niedziela, 14 lipca 2024 (17:20)
Aktualizacja: Niedziela, 14 lipca 2024 (21:14)

Niszczycielska nawałnica przeszła w nocy z soboty na niedzielę nad Kielcami i regionem – strażacy interweniowali pół tysiąca razy i wciąż pracują. Burze, ulewne deszcze i grad spowodowały także uszkodzenia niektórych obiektów sakralnych.

– Myślę, że pełnego obrazu należy spodziewać się jutro, gdy księża proboszczowie ocenią dokładniej straty – mówi KAI ks. dr Marcin Rokita, ekonom diecezji kieleckiej.

Jak mówi, kieleckie siostry karmelitanki poinformowały o strąceniu krzyża z wieżyczki. Natomiast ks. Jerzy Marcinkowski, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Kielcach, powiedział wiernym o zdewastowanym dachu u sióstr karmelitanek i o ogromnych zniszczeniach w parafii, zachęcając do sąsiedzkiej pomocy i solidarności. Wokół kościoła wichura połamała lipy i zalała ulice – jutro od rana parafię czeka sprzątanie. 

Burza z gradem wielkości piłek ping-pongowych, która w nocy z soboty na niedzielę przeszła nad Kielcami, wyrządziła też poważne szkody na Cmentarzu Starym w Kielcach. Połamane drzewa, oderwane w czasie wichury grube gałęzie znacznie uszkodziły niektóre nagrobki i ogrodzenia, w tym część zabytkowych. Połamane gałęzie leżą przy wejściu na cmentarz komunalny przy ul. Ściegiennego. Można je także zauważyć przy bazylice katedralnej.

Jak dowiedziała się KAI, nie ucierpiały klasztor i kościół cysterski w Jędrzejowie, choć to powiat jędrzejowski doznał największych zniszczeń. Jak informuje o. Bruno Paterewicz, poważne straty odnotowały Nagłowice, w tym dworek Mikołaja Reja. Straty szacuje także m.in. parafia w Radkowicach. 

Słowem „armagedon” określają skutki nawałnicy pracownicy skansenu w Tokarni.

Beata Ryń, rzecznik Muzeum Wsi Kieleckiej, mówi o połamanych drzewach w alei lipowej, tuż przy kościele z Rogowa. – Poważne straty mamy w obiektach, Wiatrak z Dębna stracił śmig, który jest urwany, połamany i leży na ziemi. Dodatkowo – poprzewracane płoty i zerwane strzechy z części chałup. Ze wstępnych obserwacji wynika, że najbardziej ucierpiał sektor wyżynny, czyli okolica przy Wiatraku – tłumaczy.

Odwołane zostały dzisiejsze wydarzenia w skansenie, a Park Etnograficzny w Tokarni pozostaje nieczynny do odwołania.

Kielczanie donoszą, że wiele ulic w centrum miasta zmieniło się w rwące potoki. Tak było na ul. Bodzentyńskiej, Żytniej, Krakowskiej, Staszica, Żeromskiego, Solidarności i Leszczyńskiej. Dużo zniszczeń spowodowały powalone drzewa, które spadały na parkujące auta.

APW, PAP