logo

Raport: Polska jest największym producentem zniczy w Europie

Poniedziałek, 28 października 2024 (13:40)
Aktualizacja: Poniedziałek, 28 października 2024 (13:45)

Polska jest największym producentem zniczy w Europie – wynika z raportu firmy Akcenta. W rankingu globalnym wyprzedzają nas jedynie Chiny.

Według danych International Trade Center, na które powołują się autorzy publikacji, wartość eksportu polskich zniczy i świec w 2023 roku osiągnęła 764 mln euro, co stanowi 17 proc. światowego rynku tego segmentu. „Oznacza to, że co szósty znicz lub świeca na świecie pochodzi z Polski, co plasuje nas na drugim miejscu w skali globalnej, ustępując jedynie Chinom (877 mln euro)” – podała Akcenta.

Z kolei w Europie Polska jest liderem. Numer dwa to Holandia, ale z wynikiem niemal czterokrotnie mniejszym (210 mln euro), natomiast na kolejnych miejscach znajdują się Belgia (189 mln euro) i Niemcy (177 mln euro).

Z wyliczeń Akcenty wynika, że co prawda wartość polskiego eksportu w 2023 roku spadła w porównaniu do roku poprzedniego (925 mln euro w 2022), to w porównaniu do czasów przed pandemią polski eksport zniczy i świec wykazuje znaczący wzrost (o 40 proc. od 2019 roku).

Głównym partnerem handlowym Polski są Niemcy, które kupują co trzeci polski znicz przeznaczony na eksport, a to z kolei przekłada się na wartość 253 mln euro. Na drugim miejscu znajduje się Holandia, do której trafia co dziesiąty znicz i świeca z polskiego eksportu, osiągając wynik 88 mln euro (11 proc. całkowitego eksportu). Podium zamyka Szwecja, która w 2023 roku kupiła znicze i świece za 66 mln euro, co stanowi 8 proc. rynku.

Z raportu wynika, że w ubiegłym roku Polacy wydali 700 mln zł na zakup 300 mln zniczy, co jednoznacznie pokazuje, że krajowa produkcja tych produktów w pełni zaspokaja popyt na rodzimym rynku.

Jak wyjaśnił dyrektor zarządzający Akcenty w Polsce Radosław Jarema, w rankingu światowym Chińczycy wygrywają z Polską głównie dzięki niższym kosztom pracy i łatwemu dostępowi do surowców. Ponadto – jak zauważył – „azjatyccy producenci nie muszą martwić się o emisję gazów cieplarnianych”.

EKO, PAP