Politycy PiS i związkowcy: Wróćmy do koncepcji „Bogdanki” jako spółki Skarbu Państwa
Powrotu do koncepcji przekształcenia kopalni „Bogdanka” w spółkę Skarbu Państwa domagają się politycy PiS i związkowcy. Ich zdaniem „Bogdance”, która należy obecnie do koncernu Enea, grozi likwidacja, a to zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski i oznacza wzrost bezrobocia w regionie.
Przewodniczący Związku Zawodowego Kadra w „Bogdance” Artur Brzozowski powiedział, że związkowcy jako przedstawiciele załogi wnioskowali o rozpoczęcie procedury przekształcenia „Bogdanki” w spółkę Skarbu Państwa,
a tym samym „wyjęcia” jej z grupy kapitałowej Enea,
z zachowaniem statusu spółki giełdowej. Zgłaszali to na ostatnim spotkaniu z przedstawicielami ministerstw: aktywów państwowych, przemysłu oraz klimatu
i środowiska.
„Zagrożenia dla »Bogdanki« to oprócz Zielonego Ładu także działania grupy kapitałowej Enea, która realizuje własne cele i może je realizować kosztem »Bogdanki«, to znaczy poprzez zmniejszanie produkcji wydobycia węgla
i spadek liczebności załogi” – tłumaczył.
Brzozowski powiedział, że od wiceministra aktywów państwowych Roberta Kropiwnickiego związkowcy usłyszeli, iż obecnie ministerstwo nie jest zainteresowane przekształceniem „Bogdanki”.
Poseł Przemysław Czarnek przypomniał, że kopalnia zatrudnia obecnie 5,2 tys. osób, a według informacji związkowców Enea do 2035 roku planuje zwolnić tu ponad 4 tys. osób. „To znaczy, że planuje się, żeby w pierwszej kolejności w Polsce w ramach tego »green dealu«, któremu się przeciwstawiamy, zlikwidować tą właśnie kopalnię, która jest najbardziej dochodowa i która produkuje najtańszy w wydobyciu węgiel” – powiedział Czarnek. Zaznaczył, że »Bogdanka« to jeden z najważniejszych
i największych zakładów pracy na Lubelszczyźnie, a jej potencjał wydobywczy to nawet 10 mln ton węgla rocznie.
APW, PAP

