Dr Nawrocki: Nasze miejsce jest w NATO, nie we wspólnej europejskiej armii
Popierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki ocenił dzisiaj w Ełku (warmińsko-mazurskie), że NATO jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, a nie wspólna europejska armia, którą chce utworzyć UE.
„Tak, nasze bezpieczeństwo jest w Sojuszu Północnoatlantyckim i bilateralnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi” – mówił dr Karol Nawrocki.
Ocenił, że to NATO jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, a nie wspólna europejska armia, którą chce utworzyć UE.
„Obwód Królewiecki jest blisko Ełku. Polska sfera normalności, polska sfera rozwoju, polska sfera dobrobytu wymaga od prezydenta, żeby zadbał o bezpieczeństwo państwa polskiego. To najważniejsze zadanie, przed jakim stanę, kiedy wybierzecie mnie na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej” – powiedział dr Karol Nawrocki.
„My potrzebujemy jasnej deklaracji, że Polska będzie się zbroić i mieć 300-tysięczną armię. Naszym celem jest stworzenie co najmniej 300-tysięcznej armii polskiej, bo tylko budowanie polskiego potencjału sił zbrojnych, realizacja kontraktów, daje nam poczucie, że Polska będzie bezpieczna” – podkreślił kandydat.
Jak mówił, od czasu, kiedy władzę sprawuje rząd Donalda Tuska, przyjęcie rekrutów do wojska spadło trzykrotnie. Zadeklarował, że jak zostanie prezydentem, „przejmie koordynację nad przyjęciami do polskiej armii”.
„Nie możemy pozwolić na to, żeby prezydentem Polski został zastępca Tuska, Rafał Trzaskowski, i ci, którzy zawierali pakty z Władimirem Putinem, i ci, którzy dzisiaj stoją na czele antyamerykańskiej rebelii w Unii Europejskiej” – przekonywał dr Karol Nawrocki.
APW, PAP

