logo

Marek Ast (PiS) o tzw. ustawie incydentalnej

Poniedziałek, 10 marca 2025 (19:23)
Aktualizacja: Poniedziałek, 10 marca 2025 (21:02)

Poseł PiS Marek Ast, komentując weto prezydenta Andrzeja Dudy ws. tzw. ustawy incydentalnej, ocenił, że jest ona sprzeczna z Konstytucją i głęboko ingeruje w niezależność wymiaru sprawiedliwości
i niezawisłość sędziowską.

Szefowa KPRP Małgorzata Paprocka poinformowała
w poniedziałek, że prezydent podjął decyzję o zawetowaniu tzw. ustawy incydentalnej. Jak dodała, ciężko było oczekiwać podpisu prezydenta pod tą ustawą, biorąc pod uwagę rolę prezydenta m.in. jako „strażnika Konstytucji” oraz osoby, która „stała murem za sędziami”.

„Od samego początku mówiłem, że raczej nie należy spodziewać się akceptacji prezydenta dla tej ustawy.
Nie dość, że jest sprzeczna z obowiązującą Konstytucją,
to jednocześnie różnicuje sędziów na tych, którzy mogliby orzekać o ważności wyborów z tymi, którzy orzekać nie mogą” – zaznaczył Marek Ast. Dodał, że założenia tzw. ustawy incydentalnej uderzają w prerogatywy prezydenta do „decydowania o tym, kto jest sędzią, a kto sędzią
nie jest”.

„Jest to też głęboka ingerencja ustawodawcza
w niezależność wymiaru sprawiedliwości i niezawisłość sędziowską” – ocenił poseł PiS. Jak dodał, ustawa
„wręcz wskazuje imiennie, którzy sędziowie będą orzekać
o ważności wyborów”, ponieważ powszechnie znane są dane 15 najstarszych stażem sędziów Sądu Najwyższego.

Marek Ast podkreślił, że jeszcze w trakcie procesu legislacyjnego on i inni posłowie PiS mówili, że tzw.
ustawa incydentalna jest niepotrzebna. „Izba Kontroli Nadzwyczajnej [i Spraw Publicznych – przyp. PAP] orzekała o ważności wyborów na przestrzeni kilku ostatnich lat”
– przypomniał poseł PiS. „Nikt nie miał do rozstrzygnięć
tej izby zastrzeżeń i tak powinno pozostać” – ocenił poseł.

APW, PAP