Sasin: Niektórzy nie mogą się pogodzić z demokratycznym werdyktem wyborczym
Drobne pomyłki się zdarzają, niektórzy nie mogą się pogodzić z demokratycznym werdyktem wyborczym – tak szef PiS w Podlaskiem, były wicepremier i szef MAP Jacek Sasin skomentował informacje o możliwych nieprawidłowościach
przy liczeniu głosów w wyborach prezydenckich
w niektórych komisjach.
Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała
w poniedziałek, że przygotowuje sprawozdanie z wyborów, analizując m.in. informacje przekazywane przez okręgowe komisje wyborcze. Szef PKW Sylwester Marciniak powiedział mediom, że sygnały o możliwych nieprawidłowościach dotyczą nie więcej niż dziesięciu komisji, co na tym etapie nie powinno mieć wpływu
na wynik wyborów.
To samo mówił we wtorek w Białymstoku Sasin. „Oczywiście te sprawy będą na pewno badane. Są do tego powołane specjalne organy, a tym organem jest Sąd Najwyższy, który będzie rozpatrywał protesty wyborcze
i będzie podejmował w tej sprawie decyzje. Z tego, co mi wiadomo, nie ma dzisiaj żadnych obaw co do tego, jak ten ostateczny finał będzie wyglądał” – powiedział.
Stwierdził, że „każdy, kto chce dzisiaj odwrócić wynik wyborczy w Polsce, pokazuje tylko tyle, że demokrację
ma cały czas tylko na ustach, ale się nie potrafi pogodzić
z demokratycznymi regułami”. „Bo jeśli ktoś poważnie traktuje demokrację, to tak samo ją traktuje wtedy, kiedy wygrywa, i wtedy, kiedy przegrywa” – dodał Sasin.
AB, PAP

