Kaczyński o Sikorskim i nominacji Żurka
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że nieporozumieniem jest obecność w życiu publicznym szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który będzie teraz też wicepremierem. Z kolei powiedzeniem „z deszczu pod rynnę” skomentował fakt, że Waldemar Żurek zastąpi Adama Bodnara w resorcie sprawiedliwości.
Premier Donald Tusk ogłosił dzisiaj skład rządu po rekonstrukcji.
Pytany o te zmiany w rządzie szef PiS powiedział dziś w Sejmie dziennikarzom, że według niego Sikorski to człowiek, którego obecność w życiu publicznym w Polsce „jest nieporozumieniem”.
Zapytany o wzmocnienie pozycji Sikorskiego w rządzie w kontekście relacji ze Stanami Zjednoczonymi, Jarosław Kaczyński ocenił, że „sam Tusk ma z punktu widzenia obecnej administracji [amerykańskiej], łagodnie mówiąc, obciążoną kartotekę, a Sikorski bodajże jeszcze bardziej obciążoną”.
Odnosząc się natomiast do nominacji Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości w miejsce Adama Bodnara, uznał, że to „też jest z deszczu pod rynnę”. Według Jarosława Kaczyńskiego, sędzia Żurek „nie uznając innych sędziów, łamie prawo” i „łamie wszelkie reguły związane z obowiązkami i ograniczeniami, jakie powinien przyjąć na siebie sędzia”.
APW, PAP

