Przyczyną śnięcia ryb we Wkrze było niedotlenienie
Wyniki badań wskazują, że główną przyczyną złego stanu rzeki Wkry było niedotlenienie. W wodzie nie wykryto substancji ropopochodnych ani zanieczyszczeń komunalnych – poinformował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.
Wyjaśnił, że niedotlenienie było wynikiem spłynięcia wód z podtopionych gruntów rolnych i terenów bagiennych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
Wojewoda przekazał, że cały czas trwa napowietrzanie z użyciem specjalistycznych aeratorów PSP (sprzęt z woj. śląskiego) – teraz działają w 6 miejscowościach powiatu mławskiego: Radzanów, Zgliczyn-Glinki, Strzegowo, Bieżany, Rydzyn Szlachecki, Radzimowice.
„Patrole Wód Polskich i Polskiego Związku Wędkarskiego monitorują odcinek od Nidzicy do Płońska. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie prowadzi dalsze oględziny i pobiera próbki m.in. w: Radzanów, Strzegowo (badania terenowe), Sochocin, Bolęcin, Pomiechówek oraz na dopływie Mławce (Ratowo)” – poinformował.
Wojewoda ponowił apel, aby nie korzystać z wody rzeki Wkry.
APW, PAP

