Woś: Finansowanie zakupu Pegasusa było legalne
Pegasus służył walce z przestępczością, a dofinansowanie CBA z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości było legalne – podkreślił były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, odnosząc się do aktu oskarżenia skierowanego wobec niego przez prokuratora. Na uczciwy proces nie liczę – dodał poseł PiS.
Prokurator skierował akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS, Michała Wosia w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa dla CBA. Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.
Komentując skierowany do sądu akt oskarżenia, Michał Woś ocenił, że oprogramowanie „służyło w walce z przestępczością, więc alergiczna reakcja na taki sprzęt ludzi pokroju Tuska, Żurka, Nowaka, Giertycha czy Grodzkiego go nie dziwi”.
„Dofinansowanie dla CBA było w pełni legalne. Wbrew kłamstwom [Donalda] Tuska i [Waldemara] Żurka środki z Funduszu Sprawiedliwości – obok celu, jakim jest wsparcie ofiar przestępstw, co realizowaliśmy – mogą być przeznaczone również na »realizację przez jednostki sektora finansów publicznych zadań ustawowych związanych z [...] wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości«” – napisał Michał Woś.
W zamieszczonym na Platformie X oświadczeniu podkreślił, że nie zakupił systemu Pegasus, choć chętnie by to zrobił, aby skutecznie łapać przestępców. Jak dodał, „udzielił legalnego dofinansowania dla CBA, które zakupiło system używany do łapania bandziorów przez kilkanaście państw Unii Europejskiej”. „Gdybym dziś miał ponownie podjąć decyzję o dofinansowaniu sprzętu dla CBA – zrobiłbym to ponownie” – zaznaczył Michał Woś.
Jak dodał, do dziś „ani Tusk, ani Bodnar (mimo zapowiedzi), ani Żurek nie ujawnili listy 578 osób, wobec których sądy zgodziły się na użycie Pegasusa”. „Dlaczego? Bo musieliby ujawnić opinii publicznej, ilu zabójców, pedofilów, członków mafii VAT-owskich, szpiegów, czy innych kryminalistów, udało się ująć” – ocenił Michał Woś.
„Na uczciwy proces nie liczę, bo właśnie po to Żurek zmienił rozporządzenie – aby sędziów wskazywać palcem, a nie losować. Mam jednak nadzieję na pełną jawność procesu i zapraszam każdego na salę rozpraw, by zobaczyć skalę bezprawia, jakiego dopuszcza się Tusk wobec opozycji” – stwierdził Michał Woś. „Brak jakichkolwiek sukcesów rządu Tuska sprawia, że sięgają po represje wobec opozycji” – dodał.
APW, PAP

