Jarosław Kaczyński o zarzutach dla Zbigniewa Ziobry
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że zarzuty, jakie prokuratura chce postawić byłemu szefowi MS Zbigniewowi Ziobrze ws. Funduszu Sprawiedliwości, „to po prostu brednie i bzdury”. Jego zdaniem, decyzja prokuratury jest skandaliczna i „ma całkowicie polityczne uzasadnienie”.
Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak poinformowała we wtorek, że szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu i tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Zbigniewa Ziobry. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości.
Prezes PiS ocenił na wtorkowej konferencji prasowej, że decyzja prokuratury jest skandaliczna. – I, jak można sądzić, ma całkowicie polityczne uzasadnienie – dodał Kaczyński.
Jego zdaniem, obecna władza „kompletnie nie daje sobie rady z rządzeniem we wszystkich właściwie dziedzinach życia i w związku z tym podejmuje kolejną operację zmierzającą do tego, żeby przesunąć uwagę społeczną w stronę kwestii rzekomych zbrodni, przestępstw Prawa i Sprawiedliwości”.
Prezes PiS powiedział też, że Fundusz Sprawiedliwości przekazywał pieniądze różnym instytucjom, do czego miał prawo. – I miał także prawo przesunąć pieniądze ze swojego rachunku bankowego na ten rachunek, z którego służby opłaciły zakup Pegasusa. Pegasus był absolutnie potrzebny do walki z przestępczością różnego rodzaju. I tu mamy, jak sądzę, ten dodatkowy powód tego, co się stało, mianowicie fakt, że chodzi tutaj o zemstę – powiedział prezes PiS.
AB, PAP

