logo

Lubelskie: Terytorialsi patrolują teren wzdłuż linii kolejowych

Wtorek, 18 listopada 2025 (16:56)
Aktualizacja: Środa, 19 listopada 2025 (07:09)

W związku z aktami dywersji na kolei kilkudziesięciu lubelskich terytorialsów przeszukuje i patroluje teren wzdłuż torów. Własnym monitoringiem objęte są obiekty Lotniczej Akademii Wojskowej i lotniska wojskowego w Dęblinie.

– Na ten moment w działania na Lubelszczyźnie zaangażowanych jest kilkudziesięciu moich żołnierzy. Naszym priorytetem jest zapewnienie mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa oraz utrzymanie ciągłości funkcjonowania infrastruktury kolejowej – poinformował dzisiaj dowódca 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Zbigniew Krzyszczuk.

Brygada zakomunikowała, że jej żołnierze wspierają Straż Ochrony Kolei, zabezpieczają kluczowe odcinki i węzły kolejowe, a także prowadzą rozpoznanie, przeszukują i patrolują teren wzdłuż linii kolejowych, w tym torowisk, nasypów, mostów i miejsc szczególnie wrażliwych z punktu widzenia bezpieczeństwa.

Terytorialsi wykonują działania rozpoznawczo-
-poszukiwawcze z wykorzystaniem m.in. bezzałogowych statków powietrznych i we współpracy ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego.

Kilkanaście kilometrów od miejsca, gdzie doszło do uszkodzenia torów, mieści się lotnisko wojskowe i Lotnicza Akademia Wojskowe (LAW) w Dęblinie.

Rzecznik LAW mjr Marek Przedpełski powiedział, że uczelnia ma własne zabezpieczenia w postaci monitoringu i innych systemów. Za bezpieczeństwo na terenie kompleksu – dodał – odpowiada 41. Baza Lotnictwa Szkolnego, która podlega pod 4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego (4SLSz) w Dęblinie.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z właściwymi służbami i instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne – przekazała rzecznik 4SLSz por. Marlena Kuna. Dodała, że nie może udzielać szczegółowych informacji o sposobach zabezpieczenia infrastruktury wojskowej, ale „wszelkie procedury bezpieczeństwa obowiązujące na terenie jednostki są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz stale monitorowane”.

– Mimo że nie komentujemy szczegółów operacyjnych, potwierdzamy, że bacznie śledzimy sytuację i traktujemy ją z należytą powagą – przekazała por. Kuna.

APW, PAP