logo

Kamizelki ochronne dla ratowników medycznych od 31 marca

Niedziela, 1 lutego 2026 (11:11)

Zespoły ratownictwa medycznego zostaną wyposażone w kamizelki nożo- i szpikulcoodporne – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Wdrożenie nowego wyposażenia przewidziano na 31 marca, ale część ratowników wyraża wątpliwości co do ich praktycznego zastosowania.

Resort zdrowia poinformował, że termin wejścia w życie obowiązku został przesunięty z 1 stycznia na 31 marca, aby umożliwić dysponentom zespołów ratownictwa medycznego dokonanie zakupów kamizelek o określonych parametrach zgodnych z normami wskazanymi przez środowisko ratowników.

Ministerstwo podkreśliło, że liczba kamizelek w zespole będzie odpowiadać co najmniej liczbie jego członków, a dysponenci mogą dostosować wyposażenie do rzeczywistych potrzeb personelu.

Zdania wśród medyków są podzielone. Niektórzy uważają kamizelki za niezbędny element ochrony, inni wskazują na ograniczenia ruchu, ich wpływ na skuteczność działań medycznych i ryzyko wywołania agresji ze strony pacjentów.

– Uważam, że te kamizelki powinny być na wyposażeniu zespołów ratownictwa medycznego i to jest bardzo ważna inicjatywa – powiedział dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach. – Będą one dobrowolne, a zdania są podzielone. Część personelu odpowiada mi, że nie będzie ich używać, ale rozporządzenie obliguje nas do zapewnienia sprzętu – dodał.

Dyrektor Pach zwrócił uwagę, że kamizelki mogą ograniczać ruchy przy wykonywaniu zabiegów resuscytacyjnych, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych.

– Od pięciu lat szkolimy personel w technikach samoobrony i deeskalacji – wyjaśnił Pach. – My się szkolimy po to, żeby ewentualnie obezwładnić i oddalić się z miejsca, gdzie jest niebezpiecznie dla personelu medycznego. Nie jedziemy walczyć z pacjentem, jedziemy ratować jego życie – dodał.

Obawy można słyszeć także wśród ratowników, według których decyzja o założeniu kamizelki nie będzie łatwa.

– Kiedy w głowie zaświta myśl, żeby ją założyć, to znaczy, że w ogóle nie powinniśmy wchodzić na wizytę – powiedziała ratownik medyczna Barbara Podhalicz. – Jeśli pacjent agresywny zobaczy nas w takiej kamizelce, może to wywołać dodatkowy impuls do ataku. W praktyce lepiej poczekać na policję – dodała.

Ratownik wyjaśniła także, że sprzęt nie będzie indywidualny, bo trzy kamizelki przypadają na zespół, co wymaga rotacji i dopasowania do rozmiarów ratowników.

Dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu Klaudiusz Nadolny zaznaczył, że ważne jest nie samo przekazanie sprzętu, ale także przeszkolenie personelu.

– Kamizelki chronią jedynie wybrane obszary ciała. Medyk musi wiedzieć, jak je zakładać i stosować. W przeciwnym razie ograniczenia ruchu mogą utrudniać wykonywanie procedur medycznych – wyjaśnił.

APW, PAP