logo

Prezydent na RBN chce usłyszeć, jakie jest stanowisko rządu ws. Rady Pokoju

Wtorek, 10 lutego 2026 (10:18)
Aktualizacja: Wtorek, 10 lutego 2026 (10:27)

Prezydent Karol Nawrocki podczas posiedzenia RBN chce usłyszeć, jakie jest stanowisko rządu ws. przystąpienia do Rady Pokoju – powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Według niego, „jeżeli będzie decyzja pozytywna, powinna być rozpatrzona szybko”.

Jutro odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z poruszanych tematów będzie zaproszenie Polski do tworzonej przez prezydenta USA Rady Pokoju.

W poniedziałek Rafał Leśkiewicz był o to pytany w TV Republika.

– To jest test odpowiedzialności państwa polskiego, a nie gest lojalności wobec Stanów Zjednoczonych. My tutaj powinniśmy podejść bardzo pragmatycznie. Jeśli powstaje ciało o charakterze międzynarodowym i zapraszającym jest prezydent Stanów Zjednoczonych, to powinniśmy bardzo uważnie rozważyć tę propozycję – zaznaczył rzecznik Prezydenta.

– Bez wątpienia Pan Prezydent chce usłyszeć stanowisko rządu. Chce jednoznacznie też usłyszeć, jakie jest stanowisko premiera Donalda Tuska, jeśli chodzi o przystąpienie do Rady Pokoju – zaznaczył Rafał Leśkiewicz. 

– Chce też poważnie porozmawiać z przedstawicielami polskiego rządu, z panem premierem, z ministrem spraw zagranicznych, bo nie ma jednoznacznych sygnałów z ich strony, jakie jest ich stanowisko na temat tego, jaką decyzję powinna podjąć Polska i w jakim terminie. Bo ta sprawa, jeżeli będzie decyzja pozytywna, powinna być rozpatrzona szybko – podkreślił.

Zdaniem Rafała Leśkiewicza, przystąpienie do Rady Pokoju nie sprawia, że Polska od razu będzie musiała wpłacić miliard dolarów. Dodał, że wielu specjalistów mówi o tym, że propozycja Donalda Trumpa zasługuje na uwagę.

APW, PAP