logo

Brak bezpieczeństwa okołoporodowego

Wtorek, 10 lutego 2026 (20:54)
Aktualizacja: Środa, 11 lutego 2026 (08:39)

Liczba porodówek spadła z 406 w 2010 r. do 305
w 2025 r. – wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Na posiedzeniu sejmowego zespołu eksperci zwracali uwagę, że brakuje kompleksowych rozwiązań dla kobiet, które mają daleko do szpitala
z oddziałem położniczym.

Bezpieczeństwo okołoporodowe w obliczu zamykania się porodówek było tematem wtorkowego posiedzenia parlamentarnego Zespołu ds. Praw Pacjenta.

Zastępca dyrektora w Departamencie Analiz i Strategii
w Ministerstwie Zdrowia Dominika Janiszewska-Kajka zwróciła uwagę, że liczba porodów spadła z 403 tys.
w 2010 r. do 244 tys. w 2024 r.

Z kolei liczba porodówek – jak poinformowała – zmniejszyła się od 2010 r. z 406 do 305 w 2025 r.
W 2020 r. zawieszono 18 oddziałów, w 2021 r. – 26,
w 2022 r. – 38, w 2023 r. – 18, w 2024 r. – 29, 2025 r.
– 27, w 2026 r. – 12.

Janiszewska-Kajka zaznaczyła, że przyczyną zawieszenia lub zamykania oddziałów położniczych jest systematyczny spadek liczby porodów. Przypomniała, że 31 stycznia
2026 r. weszło w życie rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego. Zmiany zapewniają całodobową opiekę położnej
w szpitalach bez oddziału położniczego. – SOR i izba przyjęć to nie jest miejsce, gdzie mają z założenia odbywać się porody – zaznaczyła Janiszewska-Kajka, wskazując jednocześnie, że jest to „minimalny warunek organizacyjny”.

Podczas dyskusji posłowie i przedstawiciele organizacji pozarządowych zwracali uwagę, że w niektórych regionach, np. na Podkarpaciu, „sytuacja jest dramatyczna” – kobiety są zmuszane do wynajmowania mieszkań z dala od domu, by być blisko szpitala z oddziałem położniczym.

AB, PAP