logo

Ostatnie dni kwalifikacji wojskowej

Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 (15:11)
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 (15:15)

Do końca kwietnia trwa tegoroczna kwalifikacja wojskowa. Wezwanych, którzy się na nią nie stawiają, przed komisje doprowadzają policjanci. Wojsko podkreśla, że stawiennictwo na komisję kwalifikacyjną to dla wielu ludzi jedyny w życiu kontakt z armią.

W tym roku kwalifikacja wojskowa obejmuje głównie mężczyzn urodzonych w 2007 r. (rocznik podstawowy). Obowiązek stawienia się mają też mężczyźni z roczników 2002–2006, niemający jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej i wybranych kobiet.

Osoby, które zostały wezwane do stawiennictwa przed komisję, a nie przyszły na komisje, wojsko zgłasza do samorządów. Samorządy z kolei listę z nazwiskami przekazują policji, by ta doprowadziła wskazanych na liście przed oblicza komisji kwalifikacyjnych.

– Przekazujemy policji tylko nazwiska tych osób, które nie usprawiedliwiają swoich nieobecności. Nie przychodzą na komisje, nie dzwonią, nie piszą, nic nie wyjaśniają. Ci, którzy się z nami kontaktują i wiemy, dlaczego nie przyszli, przez policję nie są doprowadzani – powiedział kapitan Przemysław Domanowski z Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji w Olsztynie.

W zakresie działania Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR) w Olsztynie na komisje nie stawia się. 2,5 proc. z 9 tys. osób wezwanych na komisje.

– To bardzo niewiele osób. Niektóre z nich zapewne wciąż myślą, że to wezwanie jest jednoznaczne z poborem do wojska, co jest kompletnym błędem. W żadnym wypadku. Nam chodzi tylko o określenie przydatności danej osoby do służby wojskowej, zbadanie jej, nadanie kategorii zdolności do służby wojskowej. Dla wielu osób ta wizyta będzie pierwszym i ostatnim kontaktem z wojskiem w ich życiu – podkreślił kpt Domanowski.

AB, PAP