Tatry: Pojawiły się jadowite węże
Wraz ze wzrostem temperatury podczas majowego weekendu na tatrzańskich szlakach coraz częściej można spotkać żmije – ostrzega Tatrzański Park Narodowy (TPN). Na niżej położonych, nasłonecznionych terenach te jadowite
węże wygrzewają się w promieniach słońca.
Żmija zygzakowata to jedyny jadowity gatunek węża występujący w Polsce. Jak podkreślają przyrodnicy, jej jad może być niebezpieczny, jednak tragiczne wypadki należą do rzadkości. Zwierzę to atakuje wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, najczęściej gdy zostanie przypadkowo nadepnięte lub zaskoczone w miejscu
bez możliwości ucieczki. Jeśli ma taką możliwość,
unika człowieka i schodzi mu z drogi.
TPN apeluje do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wędrówek – przede wszystkim
o uważne patrzenie pod nogi oraz dokładne sprawdzanie miejsca odpoczynku przed zejściem ze szlaku.
Eksperci przypominają, że jad żmiji może być szczególnie groźny dla dzieci, osób starszych i alergików. W przypadku ukąszenia należy niezwłocznie wezwać pomoc – w górach TOPR, a poza nimi pogotowie ratunkowe. Poszkodowany powinien pozostać w bezruchu, co ogranicza rozprzestrzenianie się toksyny w organizmie.
Jak zaznaczają przyrodnicy, nie każde ukąszenie wiąże
się ze wstrzyknięciem jadu – około 30 proc. przypadków
to tzw. ukąszenia suche. Charakterystycznym śladem
po ugryzieniu są dwie kropki oddalone od siebie o mniej więcej centymetr.
APW, PAP

