logo

Dolnośląskie: PiS domaga się wyjaśnień ws. śnięcia ryb w Bobrze

Poniedziałek, 6 lipca 2026 (09:59)
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lipca 2026 (10:24)

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek oraz dolnośląscy parlamentarzyści tej partii domagają się od resortu klimatu oraz spółki Tauron wyjaśnień ws. śnięcia kilkunastu ton ryb w Bobrze po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Zrzut wody był konieczny, aby rozpocząć remont zapory należącej do spółki Tauron Ekoenergia.

Masowe śnięcie ryb w zbiorniku Pilchowice i w korycie rzeki Bóbr poniżej zapory zaobserwowano na początku ubiegłego tygodnia. Zjawisko miało związek ze spuszczeniem wody ze zbiornika, które zakończono z końcem czerwca. To zaś było konieczne, aby rozpocząć remont pochodzącej z początku XX wieku zapory zbiornika Pilchowice. Łącznie odłowiono w zbiorniku Pilchowice i w rzece Bóbr poniżej zapory 15 ton martwych ryb.

W poniedziałek podczas konferencji prasowej przy zaporze zbiornika Pilchowice wiceprezes PiS Przemysław Czarnek ocenił, że na Bobrze doszło do „potężnej katastrofy ekologicznej” i wezwał minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę oraz wiceminister tego resortu Urszulę Zielińską do dymisji. – Ta katastrofa wynikała z faktu kompletnego braku nadzoru nad działalnością spółki Tauron […], nie dopilnowano prac związanych z remontem zapory. W sytuacji, kiedy prognozy meteorologiczne wskazywały na falę upałów, nie doprowadzono do tego, aby poziom wody był wyższy i nie doszło do obniżenia zawartości tlenu w tej wodzie – mówił Czarnek, podkreślając jednocześnie, że modernizacja zapory na zbiorniku Pilchowice jest konieczna.

Dodał, że posłowie PiS „przeprowadzą kontrolę w urzędach i ministerstwach”. – Chcemy wyjaśnić całą sytuację i pokazać niekompetencję tego rządu – mówił wiceprezes PiS. Czarnek zaapelował również do rządu o pomoc dla lokalnych przedsiębiorców.

Europosłanka PiS Anna Zalewska zapowiedziała z kolei, że złoży do Komisji Europejskiej tzw. skargę środowiskową. – Naruszono tu co najmniej dwie dyrektywy – siedliskową i ptasią oraz wodną – powiedziała Zalewska.

AB, PAP