Małopolskie: Naprawa po wykolejeniu pociągu towarowego
Kolejarze rozpoczęli naprawę uszkodzonego torowiska na linii kolejowej nr 96 po piątkowym wykolejeniu pociągu towarowego w pobliżu Wierchomli. Do godz. 16.00 usunięto ze szlaku siedem kolejnych wagonów. Nadal nie wydobyto wagonów, które wpadły do rzeki Poprad.
Jak poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe,
trwają prace przy wkolejaniu następnych wagonów.
Równolegle kolejarze rozpoczęli naprawę uszkodzonej infrastruktury kolejowej. Jak wcześniej podały PKP PLK, odbudowa torowiska jest warunkiem rozpoczęcia wydobywania wagonów, które po wykolejeniu znalazły
się w nurcie Popradu.
Na miejscu pracuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia i przygotuje raport dotyczący jego przyczyn. Służby techniczne PKP PLK prowadzą prace
z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu, aby jak najszybciej przywrócić ruch na linii.
Jak poinformowała wcześniej rzecznik PKP Cargo Julita Sołtysiak, maszynista pociągu był trzeźwy, a badania
nie wykazały obecności w jego organizmie środków odurzających.
Do wykolejenia pociągu towarowego doszło w piątek
o godz. 15.35 na odcinku Wierchomla – Piwniczna.
Z torów wypadło sześć pustych wagonów składu jadącego z Muszyny do Kędzierzyna-Koźla. Część z nich wpadła do rzeki Poprad. W nocy z piątku na sobotę dwa wykolejone wagony ponownie ustawiono na torach, a 17 wagonów odstawiono na tor boczny w Nowym Sączu.
APW, PAP

